Lista blogów » MODA PO LUDZKU

Relacja z Nowego Jorku – Manhattan

Zobacz oryginał

Aby dostać się na Manhattan z dzielnicy, gdzie mieszkam (Maspeth), trzeba jechać metrem. Bardzo mnie to ucieszyło bo bardzo rzadko mam okazję nim podróżować (we Wrocławiu go nie ma).  Ubrałam się wygodnie i ciepło bo dzisiaj jest dosyć wietrznie. Całosć stylizacji (oprócz butów) pochodzi z mojego ulubionego sklepu Quiosque, w którym przed wyjazdem skompletowałam kilka wygodnych zestawów.

1A.jpg

A zatem zapraszam do zwiedzania Manhattanu.

31.jpg

Podobno kiedys w nowojorskim metrze było brudno a na scianach widniały niekoniecznie ładne graffiti.

2A.jpg

Obecnie, jak widzicie często się tu sprząta a malowanie scian jest zabronione i podobno już niemodne:).

41.jpg

Stacje metra nie wyglądają zachęcająco ale za to jest bezpiecznie (oczywiscie zależy to od dzielnicy).

51.jpg

Ja starałam się bywać tylko w bezpiecznych miejscach.

111.jpg

Muszę przyznać, że Manhattan zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Spodziewałam się, że wysokie domy prztłoczą mnie, lecz nic takiego się nie stało bo w rzeczywistosci patrząc na nie raczej zapierało mi dech w piersiach z wrażenia.

101.jpg

Po drodze wyszukiwałysmy również ciekawe kolorystycznie miejsca na taką jak dzisiaj sesję zdjęciową. Prawda, że ten czerwony dywan dobrze pasuje do mojej stylizacji i do mnie?:):):)

91.jpg

Nie wszystkie ulice na Manhattanie są takie wąskie, za to są wiecznie zatłoczone.

61.jpg

Oczywiscie jako zodiakalny byk musiałam odwiedzić znanego nowojorskiego byka.

81.jpg

Cieszy się taką popularnoscią, że aby zrobić sobie z nim zdjęcie, musiałam stać w kolejce I pozować z innymi osobami.

71.jpg

Jest tak popularny, że ciągle kręci się koło niego tłum turystów z aparatami fotograficznymi.

121.jpg

Następnie poszłysmy z Krysią (autorką zdjęć) do Battery Park na południowym cyplu Manhattanu. W tym miejscu rzeką Hudson (jej długosć ma 507 km) wpływa do Zatoki Upper New York Bay i specjalnymi kanałami łączy się z Wielkimi Jeziorami oraz rzeką Świętego Wawrzyńca. Z tego nabrzeża odchodzą promy wożące turystów do Statuły Wolnosci.

Na ławce zauważyłam parę, która zwróciła moją uwagę ciekawym wyglądem. Chłonę tu takie obrazki i oglądam uliczną modę, którą Wam w swoim czasie również pokażę i opiszę.

131.jpg

Zobaczcie te rzeźby w tle. Prawda, że robią niesamowite wrażenie?

141.jpg

A tutaj w tle metalowa kula, która wczesniej stała koło WTC i uległa tam zniszczeniu podczas ataku terorystycznego. Teraz postawiono ją w tym miejscu (taka zniszczoną) dla upamiętnienia tych tragicznych wydarzeń. Wokół jest kilka zniczy, które cały czas się palą.

151.jpg

Do nabrzeża co kilka minut cumują statki z turystami przypływającymi z rejsów organizowanych do Satuły Wolnosci (wkrótce wybieram się tam także).

171.jpg

W końcu zrobiło się bardzo ciepło i mogłam Wam zaprezentować zestaw, który miałam pod kurtką. Bardzo lubię takie jednokolorowe stylizacje, do których dodaje akcent w innym kolorze.

181.jpg

Szafirowy szal i torebka w tle także pochodzi ze sklepu Quiosque.

191.jpg

Poniżej zobaczycie, w jaki sposób Statuła Wolnosci znalazła się w mojej ręce.

201.jpg

Chodząc tym nadrzecznym bulwarem czułam się jak na wakacjach.

211.jpg

W porcie cumowały także żaglowce.

221.jpg

Szkoda, że nie miały rozpiętych żagli.

231.jpg

Intensywnie pachnące lawendowe krzaki dodatkowo umilały mi chwile odpoczynku.

261.jpg

Dlatego na chwilę usiadłam tam na ławce.

241.jpg

W pewnym momencie pokazały się chmury I wzmógł się wiatr.

251.jpg

Dlatego postanowiłysmy zmienić miejsce na bardziej zaciszne.

271.jpg

Zwiedzając Manhattan przypadkowo natrafiłysmy na ciekawą instalację.

281.jpg

Nie mogłam nie zrobić tu sobie zdjęć, tym bardziej, że kula ziemska pasowała  kolorystycznie do mojego zestawu:):):).

291.jpg

W tle były widoczne wieżowce Manhattanu.

30.jpg

W tym miejscu nie było zbyt dużo ludzi (nie wyszli jeszcze z pracy) i można było swobodnie robić zdjęcia.

311.jpg

Na zdjęciu poniżej zbliżenie kuli ziemskiej. Jak widzicie nie łatwo było dotknąć Polski (była za wysoko, jak na mój wzrost).

32.jpg

Na tych trzech zdjęciach poniżej chciałysmy pokazać Wam jedną z ulic w perspektywie.

33.jpg

W ten sposób przekonacie się jaki malutki wydaje się człowiek stojący przy takich wysokich domach. Na ten z anteną (WTC1) wybieram się wkrótce.

37.jpg

Miałam szczęscie, że nic tu akurat nie jechało bo zostałaby ze mnie mokra plama.

36.jpg

Dzisiaj to na tyle. Następne relacje wkrótce. Mam przed sobą cały miesiąc zwiedzania, więc pewnie będzie dużo zdjęć. Mam nadzieję, że to wytrzymacie. Postaram się aby nie było nudno i abyscie zobaczyli to piękne miasto moimi oczami. Krysi (krynka.pyn.com) dziękuję za oprowadzanie i  piękne zdjęcia.

 

 

 

Post Relacja z Nowego Jorku – Manhattan pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.