Relacja z Chorwacji cz. 5
Zobacz oryginał ndz., 09/09/2012 - 22:32
4 sierpnia
O ok. 10 byłam już na nogach, zjadłam śniadanie, ok 11 już na plaży. W końcu udałyśmy się na pobliską zjeżdżalnię, która mimo stromego zjazdu na końcu sprawiła nam dużo frajdy- każda miała po 6 zjazdów. Po chwili nurkowania, przyszedł czas na posiłek a
mianowicie pizze z szynką, grzybami coć połowa miała być bez grzybów. Zaprzyjaźniony kelner zaproponował nam zapoznanie się z jego synami, którzy mogliby nas oprowadzić po wyspie bądź zabrać na dyskotekę (chyba myslał że jesteśmy pełnoletnie).
Zadowolone wróciłysmy na koc i dalej się opalałyśmy. Po chwilowej kąpieli, gdzie skrytykowałam jednego Polaka (nie miałam tej świadomości), który rzucał piaskiem do innych znów wróciłyśmy do kawiarni, tym razem na lody.
Ja- Rafaello, koleżanka- wanilia. Akurat w telewizji leciał finał rozgrywek tenisa, wiec podeszłam do telewizora żeby zobaczyć wynik. Akurat obok przechodził jeden z synów kelnera, i zachodząc mnie od tylu coś sykął i wystraszył mnie. W tle słyszałam tylko śmiech koleżanki, która denerwowała się na młodzieńca czekającego na pizze, bo
jak stwierdziła 'ciągle się gapił'. [jaaaaaaasne] Po 15 wróciliśmy do mieszkania, zjedliśmy rosół i chwila odpoczynku, pzywitanie Gośki z rodziną, po czym wypad na miasto zakończony wizytą w restauracji Smokva. Ja zamówiłam zielony makaron z owocami morza, koleżanka kotleta z frytkami i sałatą, jej rodzice prażone lignie, mała ania Risotto z wielkimi krewetkami, Gosia pizzę Margaritte. Porcja moja i Ani stanowczo przewyższała nasze zapotrzebowanie, ale i tak sie cieszę że spróbowałam czegoś egzotycznego: ślimaki, małe krewetki i jakieś inne robale.
Jest 23:45. Dostałyśmy komędę pójścia spać więc dobranoc!!
Zapraszam na moje aukcje!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



