Lista blogów » Wszystko, co mnie inspiruje.

Recenzja Kremu do twarzy z witaminą C od Janssen Cosmetics Polska

Zobacz oryginał

Pod koniec listopada pokazywałam Wam nowości kosmetyczne, wśród których znalazł się krem do twarzy z witaminą C firmy Janssen Cosmetics Polska. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na jego temat.

SAM_2404.JPG

JANSSEN COSMETICS POLSKA - Vitaforce C Cream
Krem z witaminą C
Typ skóry: wymagająca



Idea marki

Dr Roland Sacher to synonim wysokiej jakości produktów do pielęgnacji skóry. Od momentu założenia firmy na początku lat 90-tych, wszystkie produkty firmy powstawały w oparciu o fachową wiedzę Dr Rolanda Sachera, który posiada tytuł naukowy doktora biologii.
Luksusowa formuła Dr Rolanda Sachera jest symbolem naukowej podstawy harmonijnej całościowej idei codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Stworzona szczególnie dla kobiet, które chcą najlepszej troski o swoją skórę.

Przeznaczenie
Krem z witaminą C niweluje pierwsze objawy starzenia się skóry - przebarwienia, kruche naczynka, drobne zmarszczki i linie.


Opakowanie 

Nie wiem jak Wy ale dla mnie ma ono duże znaczenie. Zarówno praktyczne jak i estetyczne.
Biały, plastikowy pojemniczek to strzał w 10-tkę, wygląda luksusowo i elegancko, a na dodatek idealnie prezentuje się na mojej białej toaletce :) dodatkowo producent dodał szpatułkę do nakładania kremu, co uważam za świetne rozwiązanie. W końcu higiena to podstawa pielęgnacji!
50 ml to duża pojemność, która wystarczyła mi na dwa miesiące porządnego stosowania :) kremu używałam dwa razy dziennie, rano i wieczorem, nakładając przy tym niemałą ilość na skórę.


SAM_2405.JPG






Składniki aktywne


• Fosforan witaminy C: stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, wygładza powierzchnię skóry, chroni przed działaniem wolnych rodników, hamuje proces melanogenezy

- Fosforan Witaminy C przenika w głąb naskórka, gdzie przekształca się w witaminę C, która:


- stymuluje syntezę nowego kolagenu, dzięki czemu zwiększa gładkość skóry,
- wraz z witaminą E zapewnia ochronę przed działaniem wolnych rodników, czyli opóźnia procesy starzenia się skóry,


- hamuje syntezę melaniny, rozjaśnia przebarwienia, nadaje skórze blask

• Octan witaminy E: ochrania skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
• Kwas hialuronowy (długo – i krótkołańcuchowy): natychmiastowo zwiększa nawilżenie w skórze, redukuje zmarszczki powstałe z przesuszenia 

Połączenie dwóch wielkości cząsteczek kwasu hialuronowego (o niskiej i wysokiej masie cząsteczkowej) zapewnia skuteczne i długotrwałe nawilżenie skóry oraz ochronę przed utratą wody.

• Ekstrakt z cytryny: odświeża i tonizuje


Konsystencja jest lekka, więc nie oczekiwałam mocnego nawilżenia. W moim przypadku jego poziom zależał od tego, w jakiej ilości go nałożyłam. Ponieważ lubię mocno nawilżoną skórę, nakładałam krem w podwójnej ilości.

Pierwsze uczucie po nałożeniu kremu to lekkie szczypanie (z pewnością jest to zasługa obecnego w kremie kwasu hialuronowego - to samo dzieje się u mnie po użyciu peelingu enzymatycznego z kwasem glikolowym z Le`Maadr) jednak po chwili wszystko wraca do normy. Zapach jest świeży, zaliczam go do grona tych przyjemnych.

Muszę również wspomnieć, że krem idealnie nadaje się pod makijaż, dzięki czemu jest bardzo uniwersalny. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.
Ponadto nie zapycha skóry i ma bardzo przyjemny skład.

SAM_2265.jpg


SAM_2258.JPG


SAM_2259.JPG


SAM_2275.jpg


SAM_2277.jpg


SAM_2276.jpg


SAM_2273.jpg


Podsumowując   

Jeśli szukacie lekkiego kremu to spokojnie możecie sięgnąć po ten. Cera lekko się po nim błyszczy więc posiadaczki cery tłustej raczej nie będą zadowolone. Moim zdaniem krem najlepiej sprawdzi się u osób ze skórą normalną, z tego względu, że nie nawilżył skóry w stopniu, który by mnie zadowolił ( podejrzewam zatem, że osoby ze skórą suchą również nie byłyby usatysfakcjonowane) ale w końcu nie takie jest jego główne zadanie - ma on bowiem niwelować przebarwienia i zmarszczki. Zmarszczek jako takich jeszcze nie posiadam więc niestety nie mogę go ocenić pod względem ich redukcji. Przebarwień również nie mam ale jeśli o nich mowa to krem przypomina mi trochę krem Clareny z witaminą U, który kiedyś miałam i byłam z niego bardzo zadowolona, bo faktycznie rozjaśnił i ujednolicił moją cerę.
Wracając do Janssen Cosmetics - podoba mi się uczucie po zastosowaniu tego kremu, skóra po nim faktycznie jest odświeżona. Myślę, że ten produkt jest idealny na każdą porę roku - dzięki witaminie E będzie chronił nas przed wolnymi rodnikami, które powodują starzenie się skóry. zimą fajnie nawilży cerę, zaś latem odświeży ją.

Znacie markę Janssen Cosmetics ? W komentarzach dajcie mi znać jakich kremów używacie Wy, może i ja dzięki Wam znajdę coś dla siebie :) 


SAM_2369.JPG


SAM_2387.JPG


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.