Lista blogów » Fashion blogging by Lissey
Recenzja - Eveline Cosmetics, part 1
Zobacz oryginał czw., 27/02/2014 - 21:04Od pewnego czasu miałam okazję przetestować serię wyjątkowych kosmetyków od Eveline :) Myślę, że nadeszła pora aby zdradzić Wam działanie niektórych z nich.

1. Na pierwszy ogień poszedł balsam nawilżający dla skóry normalnej. Osobiście uważam tego typu kosmetyk za must have każdej zadbanej kobiety, zwłaszcza gdy nasza skóra potrzebuje takiej pielęgnacji. Tak było w moim przypadku. Balsam nawilżający od Eveline to nowość na rynku, zawiera wyjątkowo lekką formułę z kwasem hialuronowym, a także zapewnia 24 h nawilżenie. Po pierwszym otwarciu buteleczki z kosmetykiem wiedziałam, że zostanie on moim ulubieńcem. Orchidea i kokos to z całą pewnością trafione połączenie, które przez długi czas nie daje o sobie zapomnieć. Według producenta, oprócz intensywnego nawilżenia balsam ten ma wygładzić i orzeźwić naszą skórę. Po regularnym stosowanou kosmetyku, mogę stwierdzić, że słowa producenta nie były bez pokrycia. Moje ciało stało się miękkie, zrelaksowane i przede wszystkim nawilżone. Myślę, że warto również wspomnieć o tym, że kosmetyk zawiera bardzo ważny składnik podczas nawilżenia, jakim jest masło shea. Buteleczka produktu jest bardzo wydajna - 350 ml. Na koniec dodam też, że produkt Eveline nie jest stosowany na zwierzętach i mogę go szczerze polecić ! :)
2. Enzymatyczny peeling odmładzający do twarzy - stosowałam przez ok. miesiąc, dwa razy w tygodniu. Kosmetyk bardziej przypomina maseczkę, ponieważ zgodnie z zaleceniami producenta po nałożeniu go trzymałam na twarzy 15 minut, poczym spłukiwałam dokładnie. Jako że kosmetyk przeznaczony jest dla cery wrażliwej i suchej okazął się być dla mnie ideałem ! Posiadający w składzie olejek arganowy peeling sprawił, że moja cera ( która nie potrzebowała przecież odmłodzenia - dlatego na początku podchodziłam do tego kosmetyku z dystansem ) stała się gładka i ujędrniona. Kosmetykowi udało się również ( i tu mnie pozytywnie zaskoczył ) usunąć lub zmniejszyć niektóre z przebarwień na mojej skórze. Z całą pewnością będę dalej używać peelingu czekająć na jeszcze większe efekty ! :)
3. Multi-oil to olejek do pielęgnacji skóry, na który już bardzo długo miałam chrapkę! :) Ten kosmetyk chodził już za mną trochę, a ponieważ słyszałam trochę o jego cudownych właściwościach 8w1, miałam okazję sprawdzić jego działanie na własnej skórze. No i w końcu miałam ku temu okazję! Kosmetyk musiałam stosować regularnie rano i wieczorem, a jako że jestem ogromnym leniuchem, przyznaję się bez bicia, zdarzyło mi się kilka razy zapomnieć. Ale zacznijmy od tego, na co taki olejek ma w ogóle działać? Blizny, rozstępy, cellulit, oznaki starzenia się skóry, przebarwienia posłoneczne, zaczerwienienia, nierównomierny kolort oraz suchość, szorstkość i wiotkość skóry! Jednym słowem właśnie 8w1! Otóż blizn mi nie brakuje, jednak stwierdziłam że są one już zbyt stare, aby coś z nimi można było zrobić. Postanowiłam jednak wypróbować olejek na rozstępach, niewielkich lecz powstałych w wyniku nagłego zrzucenia kilku kilogramów w gimnazjum. Myślę, że mogą być one mniej widoczne, jednak jakichś wielkich efektów nie ma. Wiem jednak, że olejek należy stosować przez trzy miesięczną kurację, więc wszystko jeszcze przede mną! Mogę lecz powiedzieć o bardzo miłym zapachu i nawilżających właściwościach olejku. Z całą pewnością będę czekać na dalsze efekty! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






