RECENZJA: "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj." Tomek Tomczyk
Zobacz oryginał sob., 04/01/2014 - 12:35
Ok. Pierwsza recenzja u nas na blogu. Prosimy o wyrozumiałość. Mamy cichą nadzieję, że nie jest również ostatnią i że z chęcią będziecie czytać, co tu wypocimy ja (Ola) bądź Pola.
Na pierwszy ogień książka, która zaciekawiła mnie już ponad miesiąc temu.
Radzka wspomniała o niej w filmiku, polecając gorąco, po czym zainteresowałam się nią bardziej.
Wstępnie.
Książka warta poświęcenia czasu. Nie będę ukrywać, że Tomka "poznałam" (wirtualnie) dopiero po TEJ książce i nie będę ukrywać również tego, że koleś ma naprawdę dobre rady. Czyta się jednym tchem. Prosto napisana. Łatwym językiem. Ciekawie. Bez odczucia skakania po tematach. Myślę, że to ogromny plus.
Co więcej ?
Jeśli znajdują się tu jakieś osoby, które oczekują, że znajdą rada po radzie, czarno na białym jak nagle zmienić swojego bloga w maszynę do zarabiania pieniędzy, polecam nie marnować godzin na czytanie (lepiej zróbcie coś produktywnego, innego) bądź zmianę nastawienia. Jeśli zmienicie nastawienie z pewnością dostrzeżecie ważne wskazówki, które otworzą Wam oczy. Co robiliście źle i dlaczego. Co dalej będziecie robić źle i dlaczego (oczywiście, jeśli nie zaczniecie podejmować jakiś kroków w dążeniu do ulepszania Wasze tworu). W końcu co zrobić, aby osiągnąć to, co Wam się marzy + gratis od losu. Jeśli jednak są tu osoby, które czytając od razu będą analizować swoją sytuację, to bardzo się cieszę! O to chodzi. Wszystko zależy od nastawienia. A maszyna do zarabiania pieniędzy, co najmniej w 70%, jest w głowie (na podstawie własnego przypadku) ;)
Z własnej interpretacji, mogę stwierdzić, że książkę polecam również osobom, które stoją w miejscu, a chciałyby rozwinąć to, nad czym ciężko pracują. Mimo że jest ona kierowana głównie do blogowego światka, inni, którzy potrzebują wskazówek, a nie dosłownych rad, z pewności znajdą coś dla siebie ;)
Dlaczego skusiłam się na kupno książki ?
Mimo że nie piszemy Wam o naszych stanach emocjonalnych (nie wychodzi o wylewanie łez, a tworzenie czegoś ciekawego, przynajmniej w miarę, tak abyście chcieli tu zaglądać) zawsze pojawia się pytanie, co zrobić, aby było lepiej. Czy chodziło GŁÓWNIE o kasę ? Nie. O praktyczną wiedzę ? Tak. O marzenia ? Tak.
Otóż to. Każdy ma marzenia. A moim są torebki od LV, Chanel, Prada. A i jeszcze Furla dojdzie. Fashion weeki (Paryż, Mediolan, Nowy York i Londyn) i podróże, podróże, podróże. Dom w górach z kominkiem (ale nie Tomkiem-żart sytuacyjny)*, przestronnym salonem i dużymi oknami. I oczywiście zwierzyniec, pies x2, kot x2 (to minimum).
Podsumowując.
Wiem co robiłam (a nawet robiłyśmy) źle. Wiem co zrobię dobrze.
Myśli przewodnie:
-przestań być frajerem,
-bloger to nie tania siła robocza,
-przestań być frajerem (celowe powtórzenie).
* Tomek Tomczyk ma swoje dwie strony, na których regularnie pojawiają się wpisy: kominek.es i kominek.in .
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




