Real idol
Zobacz oryginał pt., 08/02/2013 - 17:52Chyba każdy z nas, bądź większość ma w swoim życiu osobę, artystę, sportowca czy kogoś znanego, którego darzy większą sympatią niż innych sławnych ludzi. Często nasze uwielbienie do tej osoby kończy się na ciągłym słuchaniu utworów, jeśli mowa o wokaliście/wokalistce, na śledzeniu jej działalności, oglądaniu filmów z udziałem ulubionego aktora/aktorki, czy po prostu na czytaniu na jej temat artykułów na stronach internetowych czy w magazynach. A co jeśli nasze uwielbienie wychodzi po za tę granicę i sięga o wiele dalej? Nie wiem ilu z Was wie, że posiadam swoich idoli, dokładnie dwóch, ale każdy z nich ma dla mnie inną wartość. Na pewno wiecie, że jednym z nich jest Rihanna, którą ubóstwiam za jej głos, urodę, muzykę i show sceniczne, które zapodaje nam za każdym razem na koncertach i występach. Jednak chyba nie jest do końca wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o jej charakter i to co robi poza muzyczną sferą. Moim największym idolem, jak pewnie i tak wielu z Was wie, jest Michael Jackson. Podobny post dodawałam dokładnie 2 lata temu, kiedy liczba moich obserwatorów wynosiła zaledwie 5, więc pewnie 80% dzisiejszych czytelników nie ma pojęcia kim tak naprawdę jest dla mnie MJ :). Nie uwielbiam go tylko za muzykę, która swoją drogą będzie żyć z nami wiecznie i przez którą tak naprawdę zdobył światową sławę ale przede wszystkim za to jakim był człowiekiem. Nie każdy potrafi wzbudzić takie emocje w ludziach jakie wzbudzał on. Głos, show na scenie, publiczne wystąpienia były dla jego fanów czymś niezwykłym. Ludzie mdleli na jego widok, każdy marzył by spotkać go na swojej drodze, dotknąć, uzyskać autograf czy zrobić sobie z nim zdjęcie. Nie ukrywam, że i również moim marzeniem było zobaczyć go na własne oczy, ale tak jak się mówi, że marzenia się spełniają, tak to nie spełni się nigdy. Michael był ciepłą, dobrą i życzliwą osobą, choć swoją wiedzę na jego temat bazuję tylko na tysiącach artykułów, stron, książek, gazet, filmów i dokumentacji, które przeglądam od kilku lat. Był wciąż dzieckiem, ale geniuszem. Jego wielkie, dobre serce nie tylko pomogło wielu ludziom na świecie ale i też przyniosło mu wiele strat i smutku. Ludzie wykorzystali jego ufność, miękkie serce i naiwność. Przez to tak naprawdę stracił swoją witalność i siłę do dalszego działania. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy oceniają go pod pryzmatem tego co napisał pudelek czy inne plotkarskie strony. Sama nie wiem jaka jest prawda na jego temat, ale z pewnością wiem więcej niż osoba wierząca plotkom. Fanką stałam się w roku 2008. Późno, ale na pewno nie zaliczam się do osób, które pokochały go dopiero po śmierci. Od tamtego roku zbieram wszystko co ma związek z MJ. Zaczęłam od dyskografii, filmów dvd i książek a teraz moje zbiory zawierają też inne gadżety. Winyle, magazyny, pocztówki, plakaty, statuetki, poduszka, przypinki, katalogi zdjęć, teksty piosenek, kubki, zeszyty, teczki, a nawet części ubioru czyli sławny kapelusz, biała rękawiczka, spodnie, t-shirty i wiele innych.. Większość z tych rzeczy kupiłam sama w sklepach, ale kilka gadżetów to prezenty od moich bliskich a niektóre zbiory takie jak pocztówki odkupiłam od podobnych fanów jak ja. Może pomyślicie że się chwalę - I don't care. Myślę, że mam naprawdę ogromny powód do dumy nie tylko ze względu na te 'bogactwa' które kryją się w wielkich pudłach ale sam fakt, kogo postawiłam sobie za idola.
Większość gadżetów zobaczycie na poniższych zdjęciach. Oprócz tego mam też masę materiałów na jego temat w komputerze czyli tysiące zdjęć, filmów, grafik i innych. Dziękuję każdej osobie, która przeczytała całą notkę :)










Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





