For real
Zobacz oryginał śr., 02/12/2015 - 17:30
Co jest Waszym "pewniakiem" ubraniowym, bez którego nie wyobrażacie sobie własnej garderoby?
U mnie to zdecydowanie jeansy i ramoneska.
Tych pierwszych mam ponad 10 par, w różnych fasonach - od rurek, poprzez boyfriendy po "szwedy". Jasne, ciemne, cieniowane...
Teraz zaś zawitały klasyczne "marchewy" z przetarciami. Zawsze myślałam, że to nie fason dla mnie, bo przy wzroście 160 cm kilometrów długich nóg nie ma się co (niestety) spodziewać. A na takowych owe jeansiaki wyglądają najlepiej. Ale proszę, niespodzianka, dobrze skrojone jednak leżą fajnie i na krasnalu ogrodowym! :)
Kurtek w stylu rockowym mam TYLKO trzy - dwie czarne ze skóry, oraz kupioną jesienią zamszową w kolorze marsali. Wszystkie mieliście okazję oglądać, bo eksploatuję namiętnie, podobnie jak jeansy. To chyba najwygodniejsze okrycie wierzchnie, pasujące niemal do wszystkiego. Jak widzicie, ja noszę nawet teraz, kiedy za progiem zima. Wbrew pozorom, jako strój "do samochodu" w połączeniu z futrzanym kołnierzem i czapką sprawdza się świetnie!
Kadry z weekendu, kiedy w roli fotografa kolejny raz wystąpiła Lilly Marlenne, a ja znów jestem bardzo zadowolona ze zdjęć.
Bardzo chciałam uchwycić malowniczą jarzębinę, bo po jesiennych liściach już śladu nie ma więc to jedyna dawka koloru w tle.
Kochana Mar spełniła moją prośbę w 100%.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



