Lista blogów » efka-fashion
Różowy żakiet
Zobacz oryginał pt., 12/05/2017 - 15:13 Cześć! Witam z nowym postem!
Mocne kolory nie są moimi ulubionymi, ale zawsze musi być jakiś wyjątek i od czasu do czasu się człowiek odważy.
Ta intensywnie różowa marynarka wisiała kiedyś na manekinie, który stał w oknie wystawowym pewnego sklepu typu outlet. Outlet (z ang.) – sklep fabryczny, sprzedający towar wyłącznie jednego producenta. Obiekty tego typu często znajdują się przy fabrykach, choć nie jest to regułą (z Wikipedii).
Zdarza mi się widzieć zwykłe lumpeksy z tą właśnie nazwą, czego do końca nie rozumiem. Tak czy siak, marynarka funkel czy funkiel nówka, jeszcze kieszenie miała pozaszywane. No, i jakoś tak mnie ten kolor przyciągnął. Wiedziałam, że nie będę w niej śmigać często, bo na taką barwę, w moim przypadku, trzeba mieć humor. A dziś właśnie jest taki piękny, wiosenny, słoneczny dzień, że aż przypomniał mi się ten radosny, różowiasty żakiet.
Założyłam do niego białą koszulkę, lekko przetarte dżinsy, moje nowe, piękne, srebrzyste mokasyny i również nową (z ostatniego wyjazdu) czerwoną torebkę, kupioną z lekkim rabatem. Rzuciłam mimochodem tekst, że dla turystki, to chyba taniej będzie i miła pani ze sklepu przytaknęła.
Na szyję apaszka, kolorystycznie pod te spodnie, bo ja w ogóle lubię mieć coś na szyi.
Różowa marynarka i czerwona torebka blisko siebie? Kiedyś, kilka lat temu, nie przyszło by mi to do głowy albo nie miałabym odwagi, ale dziś tak. Te dwie barwy całkiem dobrze wyglądają razem, co nieraz widziałam w kolorowych czasopismach. I szczerze, to bardzo podoba mi się to połączenie.
Zapraszam do obejrzenia i czekam na Wasze opinie.
Dużo słonka życzę !
Pa!
Żakiet-Planet (outlet), bluzka-KiK, spodnie-Lidl, mokasyny-VICES na born2be.pl, torebka-nn.
Do następnego!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













