Różowa-ne rozochocenie
Zobacz oryginał sob., 12/12/2015 - 00:17Zasiedziawszy się z nosem w szafie, a z głową w różowym rozmaśleniu, złożyłam - dość

;-) a teraz spokojnie skupiamy się na poszczególnych częściach stylizacji
Otóż postawiłam na kobiecość ukwieconą, czyli wyszperałam leciwą, acz nadal sympatyczną sukienkę mini, w tłoczone, czarne kwiaty, z atłasowymi "lampasami" i lamówką pod szyją. Uznałam, że do tego, na obecną porę roku będzie pasował jak ulał, sweter barwiony w stylu ombre od spopielonego różu, do kremowej bieli. Ponieważ jest on w rozmiarze a`la oversize, to przytrzymałam go paskiem, by nie "żył swoim życiem" na moim ciele ;-)
Sweter ciepły, bardzo miękki w dotyku, z lekkim włosem, rozpinany bez zapięcia (prościej nie potrafię).
Jako dodatki wybrałam srebrną, delikatną biżuterię z małymi perełkami, różę materiałową w postaci broszki i bransoletkę, która z pozoru nie pasuje do kwiatów, ale dobrze komponuje się z atłasowymi wstawkami w sukience.
Botki na obcasie są absolutnie niezbędne w tej stylizacji :-)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



