Lista blogów » kamilaocieczek.blogspot.com
Przesyłka od Eveline, nowe kolory pomadek matowych i nie tylko...
Zobacz oryginał wt., 27/06/2017 - 22:51Eveline Cosmetics poznałam bliżej rok temu na spotkaniu blogerów w Gdyni.
Tam miałam okazję dowiedzieć się, a także posłuchać i obejrzeć cały asortyment. Stoisko miało możliwość dotknięcia, wypróbowania, a także zapoznania się bliżej z ich kosmetykami. Asortyment sięga od pielęgnacji ciała, twarzy aż po kosmetyki kolorowe.
Tam miałam okazję dowiedzieć się, a także posłuchać i obejrzeć cały asortyment. Stoisko miało możliwość dotknięcia, wypróbowania, a także zapoznania się bliżej z ich kosmetykami. Asortyment sięga od pielęgnacji ciała, twarzy aż po kosmetyki kolorowe.
Jakiś czas temu publikowałam post z pielęgnacją ciała ===> TUTAJ
Tym razem dostałam możliwość testowania kosmetyków Eveline. Pomadki matowe poznałam podczas spotkania blogerów. Te trzy nowe kolory dostałam do przetestowania: 421, 422, 423.
Co mogę o nich powiedzieć: lekka formuła, która nie jest odczuwalna na ustach. Świetnie rozprowadzają się, ogólnie mam słabość do wszystkich rodzajów pomadek. Zostają ze mną na dłużej. Jestem pomadkomaniaczką ;-)
Muszę Wam napisać, że dostałam dodatkowo bazę pod pomadkę, którą oczywiście zaraz przetestowałam. Baza przedłuża trwałość pomadki matowej, którą nałożyłam, zmiękcza usta i mogę powiedzieć, że nie wysusza ich tak jak same pomadki.
Dla mnie bomba ;-)
W paczce znalazłam płyn dwufazowy do demakijażu różany, oczyszczającą pastę do mycia twarzy z aktywnym węglem, a także oczyszczającą maseczkę Peel-off do twarzy ze spirullną. Gdy przetestuję kosmetyki dam Wam znać jak się spisały, ale to już w kolejnym poście.
Co mogę o nich powiedzieć: lekka formuła, która nie jest odczuwalna na ustach. Świetnie rozprowadzają się, ogólnie mam słabość do wszystkich rodzajów pomadek. Zostają ze mną na dłużej. Jestem pomadkomaniaczką ;-)
Muszę Wam napisać, że dostałam dodatkowo bazę pod pomadkę, którą oczywiście zaraz przetestowałam. Baza przedłuża trwałość pomadki matowej, którą nałożyłam, zmiękcza usta i mogę powiedzieć, że nie wysusza ich tak jak same pomadki.
Dla mnie bomba ;-)
W paczce znalazłam płyn dwufazowy do demakijażu różany, oczyszczającą pastę do mycia twarzy z aktywnym węglem, a także oczyszczającą maseczkę Peel-off do twarzy ze spirullną. Gdy przetestuję kosmetyki dam Wam znać jak się spisały, ale to już w kolejnym poście.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




