Proste marzenie .....
Zobacz oryginał ndz., 11/11/2012 - 11:44
No chyba mnie jednak jakoś lubicie heheh -dostałam 2 wyróżnienia :

Pierwsze- zostałam oTAG'owana przez pięknooką i zdolną bestię która w kwestiach artystycznego makijażu jest na high top u mnie- kobitką tą jest INKA , którą ściskam także za jej pełne humoru komentarze- zawsze mnie rozbawi ;) Inicjatorką całej zabawy jest CAT :)
Co do marzeń to w życiu sporo przeszłam więc nie marzę o nie wiadomo czym nawet o ciuchach czy kolejnej parze butów ( tak wymykam się stereotypowi szafiary ) ale tak naprawdę jak się głębiej zastanowię hehehe to tylko o jednym:
Panie daj mi siły i zdrowie a będzie mi w życiu łatwiej
Pnie dopomóż żebym miała na chleb a będzie mi w życiu łatwiej
Panie spraw żeby ludzie byli milsi dla siebie a będzie mi łatwiej w życiu
Panie spraw by ludzie szanowali życie pod każdą postacią a będzie mi w życiu łatwiej
czyli wszystko sprowadza się do jednego :)
Moim marzeniem jest by było mi w życiu łatwiej nie łatwo ale łatwiej :)
Drugie - dostałam od DORIS kolejnej fantastycznej dziewczyny którą chciałabym spotkać osobiście i przy piwku poodpowiadać sobie na przeróżne na pytania :) heheh ale tymczasem odpowiem na te poniżej
1.Basen czy siłownia?
SIŁOWNIA - nie znoszę basenu bo zawsze marznę nielitościwie
2.Cukierek czy psikus? :-)
PSIKUS- nie bałdzo lobię słodycze LOL
3.Wymarzony prezent od Mikołaja?
wyjazd na Bali :)
4.Bon na ubrania czy kosmetyki?
BON na ubrania oczywista ( dzięki INKA za zwrócenie uwagi heheh jełopka ze mnie no i że czytasz wnikliwie - szacun )!!!!
5.Wygłupy czy powaga?
nie no wygłupy oczywiście :)
6.Wolisz dostać prezent czy dać prezent?
chyba jednak dać
7.Jedno Twoje dziwactwo? :-)
nadmierna dbałość o czystość- wycieranie kropelek z kranów :)
8.Kaczyński czy Tusk? he he he
nie znam typów buahhahah
9.Makaron czy ryż?
ryż :)
10.Auto czy rower?
rower
11.Ulubiony sport?
jazda konna
A że prosiłam by w życiu było lżej i przyjemniej - to na to konto wczoraj odwiedziłam Kay Bazaar a oto wynik wizyty- jakiż tam był ruch heheh pełna chata :) A Kay jak zwykle przemiła a ja w szale zaczęłam przymierzać jej płaszczyk buhaha .Nota bene piękny a'la pelerynka, beziowy z wielkimi czarnymi guzikami. A ten który tu widzicie to istne cudo -lejący sie gruby milusi zamaszysty i ciepły w cudownym kolorze jakby futrzany z kręconego miśka - nie śmiać się ja mam kłopoty z określaniem kolorów, tkanin i faktur ...
No a z FB wiecie że ja jestem szczęśliwą posiadaczką kamizeli futrzanej w idealnym kroju i kolorze :) właśnie od Kay :) Przepraszam za jkoc zdjec ale były robione telefonem bo wizyta miała być czysto zakupowa a wyszło jak zwykle inaczej :)
















Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



