Proste formy
Zobacz oryginał ndz., 04/10/2015 - 09:00
Dzisiejsze zestawienie to mój piątkowy "mundurek" do pracy.
Kolory jak widać iście jesienne.
Jestem bezwarunkowo zakochana w spódnicy - to chyba jeden z moich najlepszych zakupów ostatnich lat w Zarze. Tak, dobrze przeczytaliście - lat - bowiem wbrew powszechnemu przekonaniu, iż sieciówka ta jest mekką blogerek, nie jest to prawda. Przynajmniej w moim przypadku.
"Zarowe" kolekcje bardzo mi się podobają, ale już ceny nie, a gdy idę na wyprzedaż niektórych rzeczy nie ma już wcale lub też nie ma mojego rozmiaru. Tą spódnicę na przykład kupiłam na drugim końcu Polski, w Gdańsku.
Kurtka zagościła w mojej szafie, dziękuję za komentarze na FB i Instagramie, wybór nie był trudny, wszyscy jak jeden mąż pisali "zostaw!". Teraz zaś mam innego rodzaju dylemat, bo wydaje mi się, że przesadziłam z rozmiarem - wzięłam M by móc nosić pod spód coś grubszego. Za to S-ka było mocno dopasowana, ale lepiej leżała rozpięta. A ja lubię nosić ramoneski właśnie tak. Cóż, teraz, po odcięciu metek już nic nie poradzę, może zresztą jestem przewrażliwiona. Piekło życia perfekcjonistki :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



