Lista blogów » Feel The Beauty
Projekt denko #5 | czerwiec 2017
Zobacz oryginał pon., 03/07/2017 - 00:06Witajcie,
Za nami już czerwiec. Nawet nie wiem kiedy zleciał, bo dopiero co się zaczął, a tu już wakacje. Ja na razie nie mam żadnych planów, ale jestem ciekawa jakie Wy macie wakacyjne plany?
Tymczasem zapraszam do przejrzenia mojego czerwcowego denka :)
W tym miesiącu skończyłam kolejne pudełeczko mineralnego podkładu Amazon Gold, Pixie. To zdecydowanie mój numer jeden jeśli chodzi o podkłady mineralne. Jego recenzję mogliście przeczytać w jednym z postów. Daje ładne, naturalne krycie które można stopniować. Poza tym nie zatyka porów przez dobry, krótki skład.
Oleokremy są chyba wielu osobom znane. Ten zawiera oleje indyjskie, moringa i tamanu. Włosy po nią są bardziej nawilżone, lekko dociążone, ale co ważne nie obciążone. Jedyne co mi w nim przeszkadzało to dość mocny zapach.
3. Bielenda, Balsam do golenia
Szczerze mówiąc rzadko kiedy kupuję typowe produkty do golenia. Ten balsam dostałam raz gratis i gdyby nie zapach, który nie bardzo przypadł mi do gustu to byłabym bardziej zadowolona. Golenie idzie dużo szybciej, maszynka ma dobry poślizg, a nogi po goleniu są dodatkowo miękkie. Czy polecam ten produkt? Jak ktoś nie może obyć się bez pianek do golenia itp., to jak najbardziej.
Pomadka niezastąpiona kiedy chcemy szybko wygładzić nasze usta i pozbyć się suchych skórek, np. przed nałożeniem matowej pomadki. Dodatkowo nawilża i zmiękcza usta. To jeden z tych produktów, do których chce się wracać.
5. Skinoren, krem przeciwtrądzikowy
Jak nieraz wspominałam moja skóra jest mieszana i raz jest lepiej, raz gorzej. Kilka miesięcy temu postanowiłam wypróbować Skinoren na wypryski i niestety muszę powiedzieć, że się zawiodłam. W sieci znajdziemy sporo pozytywnych opinii na jego temat, a u mnie nie zrobił praktycznie nic. Czasami skóra miała lepsze dni, jednak często na twarzy wyskakiwało coś nowego. Na początku myślałam, że to jakiś wysyp, po którym skóra się wyciszy, ale niestety tak się nie stało. Nie wiem w czym tkwi problem, ale u mnie nie sprawdził się kompletnie.
6. Retimax 1500, maść ochronna z witaminą A
Maść dobrze wszystkim znana. Ma sporo zastosowań. Używam jej zarówno do natłuszczania dłoni, stóp czy punktowo na suche partie twarzy gdzie widoczne są suche skórki. Jak ktoś o niej nie słyszał to serdecznie polecam!
Nowość Nivea, która jak dla mnie zamiast hitem stała się bublem. Krem zamiast nawilżać wysuszał moje dłonie. Na pewno nigdy po niego więcej nie sięgnę.
8. Organique, żel do mycia twarzy
Jak na razie jest on moim ulubionym żelem do mycia twarzy. Wprawdzie chcę poszukać na razie czegoś nowego, żeby skóra się zbytnio do niego nie przyzwyczaiła, ale na pewno do niego wrócę. Dobrze oczyszcza skórę, a przede wszystkim jest delikatny. Nie powoduje alergii, przesuszenia skóry. Za to delikatnie rozświetla twarz i nadaje miękkości.
9. Make Me Bio, woda różana 100%
O tej wodzie już niedługo będziecie mogli przeczytać osobną recenzję. Jestem z niej bardzo zadowolona. Czysta różana woda bez zbędnych składników. Fajnie odświeża, idealna zamiast toniku.
O tym peelingu pisałam niedawno w poście o pielęgnacji stóp. Peeling raczej nie do zadań specjalnych, ale do regularnej pielęgnacji stóp. Osobiście bardzo się z nim polubiłam.
To by było na tyle z czerwcowego denka. Jestem ciekawa czy mieliście któryś z tych produktów i jakie Wy macie o nich zdanie. Dajcie znać :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




