Lista blogów » Suzospiracje
Prawie sukienka
Zobacz oryginał sob., 15/11/2014 - 18:29 Nawet gdy nabywam tkaninę w konkretnym celu, pomysł na nią zmienia mi się jeszcze z kilka razy. Dzianinę w moim ulubionym kolorze(bordowym) kupiłam jako końcówkę belki. Miała być z niej sukienka. Potem spódnica z koła. Jednak na co mi one skoro wiecznie cierpię na brak bluzek. Jak tu się zdecydować? Każdy pomysł mi się podobał i z żadnego rezygnować nie chciałam. Udało mi się jednak znaleźć idealne rozwiązanie.
Dopasowana bluzka i spódnica, połączone paskiem przecież mogą wyglądać jak sukienka. Wyrysowałam to sobie i efekt mi się spodobał. No dobrze, wygląda ładnie, ale na tkaninie nadal się nie zmieści. Zamieniłam więc dół z całego koła na połówkę. Nawet dobrze, bo waży też o połowę mniej. W pasek spódniczki wszyłam gumkę. Zamocowałam w nim dwie szlufki. Zanim wykończyłam dół minęło sporo czasu. Przez kilka dni ścinałam powstające ogony. Jak już wszystko było wyrównane, podwinęłam na dwa razy, przyfastrygowałam i przeszyłam ściegiem potrójnym elastycznym. Wykrój góry powstał na bazie mojej starej bluzki. Dekolt wykończyłam tak jak najbardziej lubię, czyli pliską. Resztę brzegów podwinęłam na raz i przeszyłam tym samym ściegiem elastycznym co spódniczkę. Komplet uszyłam używając domowej maszyny wieloczynnościowej i overlocka.
Tak na prawdę nie musiałam się dużo natrudzić, a niewielkim kosztem zyskałam bluzkę, spódniczkę i sukienkę. Za tkaninę zapłaciłam 15 zł.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














