Lista blogów » Fashion blogging by Lissey

Prague ♥

Zobacz oryginał
Niestety przez niechętną do współpracy pogodę podczas mojej wycieczki do Czech, obiecanych jako takich stylizacji nie zrobiłam, postanowiłam jednak, że fajną odmianą będzie po prostu fotorelacja z tripu! Enjoy :)

Nasza przygoda zaczęła się 7 stycznia o 23:45, kiedy wsiedliśmy do Polskiego busa. Czekała nas ponad 13 godzinna droga, ale nawet świadomość tak długiej jazdy nie zmniejszyła naszego entuzjazmu na myśl o weekendzie w pięknej stolicy naszych sąsiadów. Droga zleciała dosyć szybko, dałam radę nawet się wyspać, a miejsca nie brakowało :)


1.jpg
Na drugi dzień koło godziny 13 byliśmy nareszcie na miejscu, niestety Praga przywitała nas niezbyt zachwycającą pogodą. Pozostało jednak kupić bilety na autobus i znaleźć drogę do hotelu. Już wcześniej udało mi się przeczytać o 72 godzinnych biletach, które w przypadku naszej weekendowej wyprawy, były prawdziwym zbawieniem. Bilety można dostać w kiosku na dworcu Florenc (gdzie wysiadaliśmy), a obowiązują one zarówno w autobusach, tramwajach jak i w metrze! Co do komunikacji miejskiej, to moim zdaniem jest ona świetnie zorganizowana, dzięki czemu wszędzie można się szybko i łatwo dostać. Na pomoc przyszły mi również Google maps, które pomagało jeszcze szybciej znaleźć potrzebną trasę i rodzaj komunikacji miejskiej!



11.jpg
Niedługo więc wsiedliśmy w autobus 175 i znaleźliśmy się bezpośrednio pod hotelem. Wybierając hotel Olsanka (Namesti Olsanka) (skuszona przyzwoitą ceną, warunkami i dostępem do basenu i siłowni), obawiałam się, że jego lokalizacja czyli Praga 3 (stolica Czech dzieli się na strefy numeryczne, im dalszy numer tym dalej od centrum), może przysporzyć nam problemów, myślałam, bowiem, że może to być spora odległość od centrum. Nic bardziej mylnego! Bezpośrednio przed naszym hotelem znajdował się przystanek tramwajowy (co widać na zdjęciu), z którego mogliśmy dostać się praktycznie wszędzie. Również w naszej okolicy nie brakowało sklepów, czy barów, jednak wystarczyło wsiąść w tramwaj 9, aby za kilka przystanków znaleźć się na Starym Mieście.

111.jpgPo tak długiej podróży przydała nam się chwila oddechu w pokoju hotelowym, tak abyśmy mogli zregenerować siły i wyruszyć na wieczorny spacer po centrum. Udało nam się nawet trafić na ostatki świątecznej atmosfery.
1111.jpg
DSCN9335.JPG


awsedfrgt.jpg
Po spacerze powróciliśmy do hotelu, gdzie udaliśmy się na basen! :) Reszta zdjęć w następnym poście ♥


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.