Lista blogów » Babeczki na wybiegu!
POZNAJ MOJĄ RODZINĘ
Zobacz oryginał pt., 19/12/2014 - 21:49Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, a interesów, tak jak i z przyjaciółmi, nie powinno się robić. Oczywiście, jak każde porzekadło raz się to sprawdza, a innym razem nie. W Polsce mamy marki, które tworzone są przez rodziny, a jeszcze więcej jest takich firm za naszymi granicami. Taka forma działania nie jest znakiem naszym czasów, dobrze funkcjonuje, choć w różnym kształcie, od początków dziejów ludzkości. W świecie mody i urody rodzinna współpraca na polu biznesu to dość częste zjawisko. Właśnie kończę czytać biografię Heleny Rubinstein autorstwa Michelle Fitoussi (szczerze polecam tę książkę!), która jest gdzieś w tle, niejako, studium nad społeczeństwem tamtych czasów, a zarazem przykładem na zaangażowanie niemal całej rodziny we wspólną pracę. Aż ciężko uwierzyć, że to imperium kosmetyczne zbudowała mała, uparta Hela, która wychowywała się w Krakowie i podróżując po całym świecie, krok po kroku aktywizowała swoich krewnych, niestrudzenie dążąc do osiągnięcia sukcesu. Warto przeczytać. Na rynku mody obecnie najbardziej znanymi "rodzinnymi" markami są na pewno Missoni, Cavalli, Rochas, Rykiel, Fendi, Versace czy Prada. Chyba nie bez przyczyny to właście Włosi królują w dizajnerskich dynastiach - w końcu rodzina jest tam silnie zakorzenioną i najważniejszą wartością!
Pokolenia, które wspólnie dziergają: w tych słowach krótko i treściwie możemy scharakteryzować klan Missoni. W 1953 roku Rosita i Tai pobrali się, a niedługo później otworzyli niewielką firmę zajmującą się robótkami z wełny i dzianin. Dziś ich córka Angela i wnuczka Margherita są dyrektorkami kreatywnymi oraz szefowymi działu akcesoriów i projektowania strojów kąpielowych. Ich wspólne działania pokazują, że mimo różnic pokoleniowych i nieco odmiennych stylów, marka ciągle jest spójna i bardzo dobrze się rozwija. Wielbicieli dzianinowych zygzaków nadal przybywa. Podobnie do Rosity, Sonia Rykiel przekazała fascynację modą swojej córce - Nathalie, która dziś jest wicedyrektorem firmy. A na polskim rynku mamy na przykład Julię i Józefa Seferynowiczów, którzy wspólnymi siłami tworzą markę Dziki Józef. Pochodzą z Łodzi, tam posiadają swoją pracownię. Tata z córką to zgrany duet, czego owocem są piękne, proste i klasyczne skórzane torby w różnych wariantach kolorystycznych. Jedną z nich i ja zakupiłam, możecie ją zobaczyć w dzisiejszym wpisie. Torebka jest dopracowana w każdym szczególe, pojemna, ma kieszonkę na telefon i wewnętrzną "smycz" na klucze (co za przydatne akcesorium! Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy). Poprosiłam rodzinę Seferynowiczów o wywiad, więc już wkrótce przedstawię Wam ich historię bardziej szczegółowo. Sama już się nie mogę doczekać :)
czapka / hat: H&M | płaszcz / coat: NEW LOOK | bluzka / blouse : ATMOSPHERE SH | torba / bag: DZIKI JÓZEF | spodnie / jeans: H&M | buty / shoes: MASSIMO DUTTI
foto: Prozaiczny Zoom Optyczny
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



