Post...
Zobacz oryginał śr., 26/12/2012 - 16:46Post w sensie diety :) .... po prostu nie chce widzieć i nawet słyszeć o śledziu, karpiu czy makowcu. Mój żołądek jest w okolicach kostek a wątroba z przeciążenia domaga się rapacholinu :) No przecież nie można odmówić skosztowania bo każdy się obrazi a miejsc odwiedzin sporo :) Co Święta obiecuję sobie umiar i tylko na tym się kończy dlatego nawet nie startuje z postanowieniami na Nowy Rok, po co się stresować a jak coś wyjdzie to będzie się można chwalić :) Macie już jakieś postanowienia? Ja dziś postanowiłam postawić na długi spacer i się udało tym bardziej ze pogoda przypomina Wielkanoc :) wróble nawet żywiej ćwierkają :) Staruszek w czerwonym wdzianku spisał się na medal nie narzekam, skarpetek nie było :) Patent z małą choinką na parapecie się sprawdził bo pod było masę miejsca na gifty :) polecam .
A na kolejne, o zgrozo, spotkanie rodzinne strasznie chciałam założyć nowy nabytek z blogger shop nie doczekał nietknięty na sylwka :) Do niego same na nogi wcisnęły się botki z ćwiekami.
Co do niezwłocznego zakładania na siebie nowości to chyba nie ja jedyna nawet ze sklepu potrafię wyjść w nowych butach ( po zapłaceniu oczywiście hehehe) A na co ja będę czekać :)
Jeszcze nie mam pojęcia co założyć na Sylwestra jest tyle opcji tyle z tym zabawy pewnie znów coś na ostatnią chwilę jedyne co pewne to szpile buhahah. No i z tą spódniczką też nie taka sprawa oczywista co pokażę w następnym poście ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










