Pomarańczowa falbaniasta alternatywa / Orange flounced alternative
Zobacz oryginał ndz., 17/09/2017 - 08:00Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego błękitnego posta. Wychodzi na to, że na przemian stosuję łagodność i mocne kolorem uderzenie :) To taki rodzaj masażu chyba ;)
Trochę o stylizacji
Dziś stylizacja leżąca chyba bliżej elegancji, stworzona wokół bardzo energetycznej, lekko prześwitującej bluzki, czy tuniki w mocno pomarańczowym kolorze, z falbanami tulipanami przy rękawach poniżej łokcia i bardzo długą szarfą do wiązania pod szyją. Dla pięknonogich mogłaby nawet być sukienką, gdyby ją spiąć jakimś delikatnym paskiem w talii. Założyłam ją na dżinsowe jednolite ciemne momsy w jasne prążki, delikatnie podwinięte u dołu. Na wierzch zarzuciłam leciuteńki jasny płaszczyk, który pokazywałam już TU. Dodałam także leciuteńkie sandałki na jasnej szpilce, w kolorze zbliżonym do bluzki i czarną skórzaną torebeczkę, taką miniteczuszkę, o której muszę zdanie więcej :) Jakiś czas temu zauważyłam reklamy nowej torebki Chanel - Gabrielle i od razu rzucił mi się w oczy pasek, czy bardziej sposób jego noszenia, długi, łańcuszkowy, podwójnie przewlekany, zakładany na skos na 2 ramiona. Podchwyciłam chętnie ten pomysł, bo uwielbiam pasjami zabawy z paskami w torebkach. Nosiłam tak latem często na co dzień torebki i koszyki, wykorzystując choćby długie krawaty czy szaliki :) Dziś, ponieważ zestaw jest raczej elegancki, dopięłam pasek łańcuszkowy, metalowy, w zasadzie połączyłam 2 paski, żeby uzyskać efekt zbliżony do oryginału. Jeden z nich jest bardzo dekoracyjny. Aaaaa, i mam jeszcze pierścień, też w kolorze bluzki :)
bluzka/blause - NN
torebka/bag - NN
buty/shoes - SEVA
płaszcz/coat - NN
pasek/belt - NN
Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :}
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















