Lista blogów » persona non grata

polar bear.

Zobacz oryginał


"Time is my friend,
Till it ain't, and runs out

And, that is all, that I have,
Till it's gone"




IMGP120311.jpg




Siema styczeń.



A styczeń nic nie zmienia. Tylko cyferki w rzędzie dat, niby nowy, a przecież widzieliśmy się już 24 razy. A za 24 razem wiem na pewno, że styczeń nic nie zmienia prócz cyferek w rzędzie dat. I jeszcze te cyferki na kremach: +18, +20, +25...





I są takie dni, kiedy odrzucam wszelkie dodatki, ciało (i duch) toleruje tylko bawełnę, wygodę, szuka przytulności ciepła. Dzień, kiedy nie potrzebuję nic więcej oprócz tej ulubionej, bawełnianej, białej bluzki, która dobiera sobie do pary równie białego futrzaka do grzania w szare, zimne dni. Czyste ciepło. Czysta biel. Prosta biel. Czysta, prosta, piękna biel. I zaszyć się w sobie. Wtopić w tło ściany. Wtopić w zimę. Niczego nie kolorować, niczego nie ubierać w ciemne barwy.



Dobrze chcieć być bielą. Prawda?




IMGP117511.jpg


IMGP116211.jpg


IMGP11971.jpg


bbbiw.jpg


IMGP120011.jpg


IMGP121211.jpg


rog.jpg


IMGP118211.jpg


IMGP121011.jpg
/shoes- dinsko/ shirt- h&m/ jacket- sh/ pants- crocker/ photo- my man & me/


rogsss.jpg


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.