PODKLADY | RECENZJA | SWATCHE | POROWNANIE | CATRICE HD LIQUID COVERAGE | BOURJOIS HEALTHY MIX | 123 PERFECT | LOREAL TRUE MATCH | REVLON COLORSTAY | ASTOR PERFECT STAY | MAYBELLINE AFFINITONE | RIMMEL MATCH PERFECTION
Zobacz oryginał śr., 19/04/2017 - 17:00Witajcie:) Tak długiego tytułu to jeszcze chyba żaden post nie miał;) Przychodzę do Was z aktualizacją postu o podkładach, pierwszy z 2015 r (link tutaj) cieszył się bardzo dużą popularnością i tym razem również postaram się opisać Wam każdy podkład i zrobić porównanie. Testuję je już bardzo długo (większość zużyłam już 2/3 buteleczki). Najnowszy w mojej nie małej kolekcji to gorący hit (ciężko było go upolować w Naturze) Catrice HD Liquid Coverage. Od 20.04 do 28.04 w drogerii Rossmann szykuję się promocja -49% na wszystkie kosmetyki do makijażu (z aplikacją mobilną Rossmann nawet do 55% przy zakupie 3 kosmetyków). Warto więc zorientować się, który podkład jest warty kupienia, a wszystkie z mojej kolekcji oprócz wyżej wspomnianego Catrice kupicie właśnie w Rossmannie:)
Na wstępie trochę o mojej skórze, posiadam cerę mieszaną tłustą w obszarze strefy T, a na policzkach normalną. W młodości walczyłam z niedoskonałościami, teraz nie mam problemów z cerą. Od podkładów oczekuję trwałości (zwykle nie poprawiam już makijażu w ciągu dnia) oraz dobrego krycia (nie mam może bardzo jasnej skóry, ale często jestem blada i mam cienie pod oczami). Zależy mi jednak na tym, aby efekt był naturalny, nie lubię na twarzy maski. Na wszystkie podkłady nakładam puder prasowany Rimmel Stay Matte w kolorze 001 Tranparent (który jest moim niezawodnym pudrem już od 3 lat i jak do tej pory nie znalazłam wygodniejszego pudru do codziennego stosowania).
Catrice HD Liquid Coverage Foundation
cena: 29 zł stacjonarnie, 28 zł internetowo
kolor: 010 light beige
opakowanie: szklany flakonik z pipetą
pojemność: 30 ml
zużycie: 1/2 opakowania - kupię ponownie
Podkład zachwalany przez wiele vlogerek i blogerek urodowych, długo nie mogłam go zdobyć, ponieważ ciągle był wyprzedany. Dostępne są tylko 4 kolory, z czego najjaśniejszy który ja posiadam wcale aż tak jasny nie jest. Osoby o bardzo jasnej karnacji, będą musiały mieszać go z innymi podkładami. Dla mnie ten kolor jest idealny, wpada w żółte tony. Szybko zastyga, ale nie tworzy efektu maski i nie jest wyczuwalny na skórze. To jak ładnie i dość naturalnie wygląda na twarzy bardzo mi się podoba, a krycie jest bardzo dobre. Natomiast sam podkład nie jest ciężki, nie roluje się w załamaniach i wraz z pudrem jest w stanie przetrwać cały dzień. Nie dziwię się, że jest cały czas wykupiony, bo spisuje się naprawdę dobrze. Fajnie by było gdyby był większy wybór kolorów. Jestem zadowolona z niego:)
Bourjois Healthy Mix
cena: 50 zł stacjonarnie, 35 zł internetowo
kolor: N51 light vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: prawie 3 opakowania - kupię ponownie
Podkład rozświetlający, o którym śmiało mogę stwierdzić, że dobrze wygląda chyba na każdym rodzaju skóry (do skóry mieszanej, normalnej oraz suchej na pewno). Mimo, że głównie używam podkładów matujących, to tym jestem oczarowana i jest to już moje 3 opakowanie. 2 pierwsze (jeszcze ze starej serii) miałam w kolorze 52, kiedy zmieniła się formuła wybrałam odcień 51. Ma przepiękny kwiatowy zapach, utrzymuje się długo, a skóra po nim jest bardzo rozświetlona i wygląda promiennie przez cały dzień. Wraz z pudrem matującym, nie muszę robić poprawek. Wpada w żółte tony, ma średnie krycie i jest dość lekki, idealny na co dzień.
Bourjois 123 Perfect
cena: 55 zł stacjonarnie, 36 zł internetowo
kolor: N52 Vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - nie kupię ponownie
Podkład korygujący cerę, matujący o dość mocnym kryciu. Sama formuła nie jest zła, można ten podkład trochę porównać do Revlon Colorstay, jednak kolor bardzo oksyduję na brzydki pomarańcz. Niestety kolor jest tutaj bardzo dużym minusem, przez co podkład na długi czas poszedł u mnie w zapomnienie. Na lato jest zbyt ciężki, natomiast w zimie zbyt pomarańczowy, dlatego przy zdecydowaniu się na ten podkład sprawdźcie sobie tester i odczekajcie chwilę, zanim kolor będzie już właściwy. Myślę, że spiszę się najlepiej u cery tłustej jak i mieszanej, oraz przy niedoskonałościach. Podkreśla suche skórki, dlatego przy cerze suchej nie będzie to dobry wybór. Ja przyznam szczerze, że go nie lubię i w przeciwieństwie do świetnego Healthy Mix wypada słabo.
Loreal True Match
cena: 60 zł stacjonarnie, 32 zł internetowo
kolor: 2N Vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: prawie 2 opakowania - kupię ponowie
Kolejny mój pewniak, który jeszcze mnie nie zawiódł. Posiada neutralny kolor (jako jedyny z moich podkładów nie wpada w typowo żółte tony). Nie jest ciżżki, ma rozświetlające drobinki (dlatego przy skórze tłustej lub z niedoskonałościami trzeba z nim bardzo uważać). Można budować krycie i jest trwały. Skóra wygląda po nim świeżo. Nie pozostawia efektu maski co jest dla mnie bardzo ważne. Ma dość szeroką gamę kolorystyczną, dlatego łatwo będzie dobrać odpowiedni kolor (kolory żółte, neutralne i różowe). nN co dzień bardzo fajny, zużyłam 2 opakowania i jeszcze na pewno do niego wrócę.
Revlon Colorstay
cena: 69 zł stacjonarnie, 26 zł internetowo
kolor: 180 sand beige
opakowanie: szklany flakonik z pompką (w nowej wersji)
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - raczej nie kupię ponownie
Posiadam starą wersję, jeszcze bez pompki, co zawsze było bardzo dużym minusem. Wydobycie końcówki produktu graniczy z cudem i już słyszałam o różnych technikach wydłubywania go np patyczkami do uszu;) Dobrze, że dołożyli pompkę;) Wpada w żółte tony, jest podkładem mocno kryjącym (wersja dla cery mieszanej i tłustej). Podkreśla suche skórki, wchodzi w zmarszczki i załamania, trzeba z nim uważać, bo może powodować efekt maski. jest dość ciężki i nie nadaję się wg mnie na co dzień. Mocno matowi i kryje, dlatego dla cery z niedoskonałościami będzie bardzo dobry. Używam go tylko na większe wyjścia i też nie zawsze, bo jest dla mnie zdecydowanie za ciężki (lubię bardziej naturalny efekt). Nie jestem nim zachwycona, jednak wiem, że jest sporo zwolenniczek tego właśnie podkładu i że jest to produkt naprawdę dobry.
Astor Perfect Stay
cena: 47 zł stacjonarnie, 28 zł inetrenetowo
kolor: 100 ivory
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2 opakowania - kupię ponownie
Uwielbiam ten podkład, jest to moje odkrycie w 2016 roku. Ma przepiękny jasno beżowy kolor, długo się utrzymuję, nie pozostawia efektu maski, krycie od średniego po dobre. Bardzo podoba mi się jak wygląda na twarzy, a kolor ma chyba najładniejszy ze wszystkich podkładów, które posiadam. Sprawdzi się na co dzień jak i na większe wyjścia. Jest wydajny. Śmiało mogę Wam go polecić, bo jest to dla mnie hit i powrócę do niego jeszcze nie raz.
Maybelline Affinitone
cena: 25 zł stacjonarnie, 14 zł internetowo
kolor: 03 light sand beige
opakowanie: plastikowa tubka
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - może kupię ponownie
Fajny sprawdzony podkład, pewniak za bardzo niską cenę, łatwo dostępny, uniwersalny do każdego typu skóry. Bardzo podoba mi się ładny jasno beżowy kolor. Jest delikatny i wydajny, dość fajnie kryje. Nie pozostawia efektu maski i nie czuć go na twarzy. Jest fajny na lato. Nie podkreśla suchych skórek. Konsystencję ma dość rzadką, wypływa z tubki więc na to trzeba uważać. Z pewnością nie stosuję go na większe wyjścia, bo nie jest to najtrwalszy podkład, ale jest na pewno miłym zaskoczeniem jak na tak niską cenę i sprawdza się na co dzień. Nie wiem czy kupię go ponownie, bo w swojej kolekcji mam podkłady znacznie trwalsze i lepsze, niemniej jednak używam i bardzo lubię.
Rimmel Match Pefrection
cena: 37 zł stacjonarnie, 24 zł internetowo
kolor: 100 ivory
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - nie kupię ponownie
Zadowolona odkryciem podkładu z Astora, postanowiłam przetestować również Rimmel. Tutaj niestety nie byłam już tak zadowolona, jak w przypadku Astora, jednak nie jest to produkt na pewno zły. Kolor wpada w beżowo zółte tony. Ma krycie średnie, jednak nie jest zbyt trwały. Używam go głównie, gdy wychodzę na krótko i nie potrzebuję dobrego krycia oraz długiej trwałości. Jest dość lekki i nie zapycha skóry, nie daje efektu maski. Jest to podkład, który jest całkiem okej, jednak nie kupię go ponownie, ponieważ mnie nie zachwycił.
Podsumowanie
Nie ma podkładu idealnego, jednak nie które są temu bliskie. Z pewnością nowy Catrice HD jest warty uwagi i sprawdza się na co dzień jak i na większe wyjścia - wygląda naprawdę ładnie. Uwielbiam również Astor Perfect Stay oraz Bourjois Healthy Mix - mają przepiękne kolory i są to moje pewniaki, do których najchętniej wracam. Zbliża się lato i na pewno fajnie sprawdzą się Loreal True Match oraz Maybelline Affinitone. Revlon Colorstay czy Bourjois 123 Perfection są podkładami ciężkimi, za którymi ja nie przepadam - jednak na większe wyjścia lub przy cerze z niedoskonałościami mogą być bardzo dobre. Ja natomiast wolę naturalny, ale trwały efekt. Poniżej prezentuję Wam swatche wszystkich moich kolorów.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














