Lista blogów » thirties in the city
Pod chmurami Toskanii
Zobacz oryginał ndz., 07/08/2016 - 14:46Pogoda w Toskanii bywała kapryśna. Ale nie poddawałam się. Odcinki miedzy miasteczkami pokonywałam podczas deszczu, a jeśli chmury dalej miały coś do powiedzenia, to kawa i ciasteczko z kremem zawsze były dobry rozwiązaniem. Jadąc do San Gimignano, określonego jako Manhattan średniowicza, natknęłam się w pobliżu Volterry na rzeźby Maurio Staccioli. Moim zdaniem idealnie wpisują się w charmonijny toskański krajobraz.
Samo San Gimignano, perełka z listy Unesco, jest zatłoczone i podporządkowane turystom. Warto zobaczyć i ... uciec do oddalonej o kilkanaście kilometrów Colle di Val d'Elsa. Miasteczko podzielone jest na 2 części, górna, stara i wyciszona oraz tętniące życiem nowe miasto. Oczywiście polecam wyciszenie:) W porównaniu do San Gimignano, gdzie nawet podczas deszczu trudno było spokojnie przejść, a co dopiero zrobić zdjęcie bez bohaterów drugiego planu, w Colle turystów naliczyłam się 10. Nic tylko spacerować i zaglądać z zaułki.
Wisienką na torcie dnia były ruiny San Galgano, średniowiecznego opactwa.
średniowieczny Manhattan
San Gimignano zaprasza
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



