Poczatek konca blogow opiniodawczych? - Sprawa Cultur’elle // Retro rebel
Zobacz oryginał pt., 25/07/2014 - 15:06Ostatni głośno o sprawie autorki bloga Cultur’elle, którą francuski sąd ukarał grzywną w wysokości 1500€ za... no właśnie, za co. That's the point.
Pewnego dnia nasza bohaterka, Caroline Doudet odwiedziła restaurację Il Giardino. Następnie na swojej stronie umieściła dość niepochlebną recenzje lokalu niefortunnie tytułując wpis "The place to avoid in Cap-Ferret: Il Giardino". Dlaczego niefortunnie? A no dlatego, że wpis znalazł się wysoko w wynikach wyszukiwania Google. Rozwścieczony właściciel restauracji zdecydował się pozwać blogerkę, zarzucając jej iż "opinia rujnuje jego biznes" i "jest niesprawiedliwa", do czego sąd Francuski częściowo się przychylił nakazując Doudet zmianę nazwy wpisu oraz zapłatę grzywny, o której już wspominałam.
Zupełnie nie rozumiem tej sytuacji, wyrok jest totalnym absurdem, opartym na nielogicznych argumentach i łamiącym podstawowe konstytucyjne prawo - wolność słowa. Nie mam pojęcia jak sąd mógł ocenić niesprawiedliwość SUBIEKTYWNEJ opinii. Bo takie z reguły są opinie na blogach. Przecież każdy może uważać co sobie chce i nic nikomu do tego. Co innego natomiast jeśli ktoś rozpowszechnia NIEPRAWDZIWE informacje w celu wywołania szkody przedsiębiorcy.
Co więc będzie jeśli ten precedens stanie się powszechnością? Czy z internetu zniknął rzetelne recenzję, które wiele razy powstrzymały mnie od kupienia/skorzystania z całkowitego "bubla"? Jestem ciekawa zdania i jednej i drugiej strony. Czy ktoś z was kiedyś miał nieprzyjemności z powodu niepochlebnej opinii w internecie - czy to tej skierowanej przeciwko waszej działalności czy też napisanej przez was samych?
Na deser najnowszy ootd.
|Backpack - DRESSVE|Pants - LOVELYSHOES| Shoes - ZARA| Shirt - LOVELYWHOLESALE| Sunglasses - BRYLOVE|
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













