Lista blogów » Różnotematycznie.
POŁĄCZENIE CZERNI I RÓŻU
Zobacz oryginał ndz., 20/12/2015 - 11:25Hej :)
Jak mija ostatni weekend przedświąteczny (i jednocześnie przedostatni weekend w tym roku)? Ja w piątek wybrałam się z kumpelą i kolegami na łyżwy - jak na pierwszy raz od 3 lat poszło mi całkiem nieźle. Udało mi się poobijać tylko lewe udo, kolano, pośladek, łokieć oraz lekko stłuc prawą dłoń - ale przede wszystkim dobrze się bawić :) kilka razy to ktoś na mnie wleciał, ale najbardziej efektowny wyczyn - glebę do przodu z "podskokiem do góry" i upadkiem niemal na twarz, zaliczyłam na własne życzenie... Na szczęście, poza tym, co napisałam wyżej, skończyło się bez większych kontuzji. Wczoraj miałam pierwszy naprawdę wolny dzień od dawna, także po części przeznaczyłam go dla siebie - poćwiczyłam, wyszłam na rolki (to te łyżwy tak podziałały, nie mogłam się oprzeć!), napisałam referat i zrobiłam świąteczne zakupy.
Przygotowałam na dziś stylizację utrzymaną w odcieniach czerni i różu. Chociaż kiedyś nie przepadałam za kolorem różowym, to w połączeniu z czarnym zawsze był dla mnie... interesujący. I tak właśnie chciałam, aby było dziś. Mam na sobie klasyczny, czarny płaszcz, spodnie i czapkę, beżową koszulę z motywem ptaków oraz prześwietne, różowo-czarne buty. Nie wiem, jak Wam - mnie ten model po prostu zauroczył - jest oryginalny i pasuje do naprawdę wielu ubrań. Uwielbiam sportowe obuwie - te, chociaż nie należą do butów typowych do "biegania", w samym wyglądzie mają sporo tego sportowego charakteru. Dodatkowo kolory, o których pisałam wcześniej - w tym połączeniu po prostu nie mogło się to nie udać... Dodatkowo są bardzo wygodne i już wiem, że mogę nosić je przez ładnych kilka godzin, będąc cały czas "na nogach". Przetestowane!

Dajcie znać, jak Wam się podoba. Aaa! I jeszcze jedna mega ważna rzecz, którą MUSZĘ się Wam pochwalić - kilka dni temu opublikowałam swój post nr 1000 na blogu! Jak wiele zmieniło się od tych (prawie) pięciu lat... Dziękuję z całego serca, że nadal chce Wam się czytać to, co piszę! :*
Jeśli nie polubiliście jeszcze na FB, gorąco zachęcam :)
KATSUUMI - FACEBOOK
Buziaki,
Kats.
Przygotowałam na dziś stylizację utrzymaną w odcieniach czerni i różu. Chociaż kiedyś nie przepadałam za kolorem różowym, to w połączeniu z czarnym zawsze był dla mnie... interesujący. I tak właśnie chciałam, aby było dziś. Mam na sobie klasyczny, czarny płaszcz, spodnie i czapkę, beżową koszulę z motywem ptaków oraz prześwietne, różowo-czarne buty. Nie wiem, jak Wam - mnie ten model po prostu zauroczył - jest oryginalny i pasuje do naprawdę wielu ubrań. Uwielbiam sportowe obuwie - te, chociaż nie należą do butów typowych do "biegania", w samym wyglądzie mają sporo tego sportowego charakteru. Dodatkowo kolory, o których pisałam wcześniej - w tym połączeniu po prostu nie mogło się to nie udać... Dodatkowo są bardzo wygodne i już wiem, że mogę nosić je przez ładnych kilka godzin, będąc cały czas "na nogach". Przetestowane!
płaszcz - Romwe
spodnie - Pull & Bear
koszula -
czapka - New Yorker
szalik - Butik

Dajcie znać, jak Wam się podoba. Aaa! I jeszcze jedna mega ważna rzecz, którą MUSZĘ się Wam pochwalić - kilka dni temu opublikowałam swój post nr 1000 na blogu! Jak wiele zmieniło się od tych (prawie) pięciu lat... Dziękuję z całego serca, że nadal chce Wam się czytać to, co piszę! :*
Jeśli nie polubiliście jeszcze na FB, gorąco zachęcam :)
KATSUUMI - FACEBOOK
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.


































