Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Pisanie bloga sto lat temu
Zobacz oryginał ndz., 21/09/2014 - 10:39Skoro w ostatnim czasie jest u mnie moda na Vintage, to stwierdziłam, że wykorzystam sytuację i urozmaicę trochę zdjęcia zachowywane zawsze w tym samym klimacie. Nie widziałam jeszcze takiego wpisu na żadnym blogu, więc może będę pierwsza.
Tak oto wyciągnęłam z szafy starą maszynę do pisania, obok znalazło się miejsce na aparat na klisze, odkurzyłam porcelanową filiżankę mamy, do wiekowego wazonu wstawiłam róże i ustawiłam to wszystko na minibiblioteczce w salonie.
Już po zrobieniu zdjęć, pierwsze co pomyślałam, to stwierdzenie: Może tak właśnie wyglądali "blogerzy" sto lat temu? Oczywiście wtedy nie było Internetu, ale formą bloga mogły być gazety, książki bądź osobisty pamiętnik. Ludzie siadali z piórem lub właśnie maszyną do pisania, zapalali świeczkę i popijając gorącą herbatę przelewali na papier swoje przygnębienie, smutki, radość, miłość... Dokumentować czas można było również za pomocą aparatu. Chwile te były zdecydowanie bardziej magiczne, ponieważ nie używano żadnych skomplikowanych urządzeń wyręczających nas w każdej, nawet najprostszej sprawie, i trzeba było polegać na swoim zmyśle estetyki i wyobraźni.
Magicznego klimatu dodało to maleńkie światełko w białym kominku. Podgrzewało ono woski Yankee Candles, które mają przepiękną jesienną woń. W sam raz na powolne wkroczenie w tę porę roku.
Zapachy, które posiadam:
Wild Fig - aromat fig
Ginger Dusk - orzeźwiające przyprawy z cytrusami
Cranberry Pear - gruszki z syropem żurawinowym
Amber Moon - złoty bursztyn z aromatem paczuli oraz drzewa sandałowego
Honey Glow - słodkie perfumy, jest moim ulubionym
Woski te mają bardzo intensywne zapachy i powiem szczerze, że na początku trochę mnie męczyły, ale potem się do nich przyzwyczaiłam i teraz pachną pięknie w moim pokoju. Pochodzą ze sklepu www.chocobath.pl i kosztują 7 zł za sztukę.
Jeśli chodzi o sukienkę, to mam ją już dość długo i kiedyś była już bohaterką jakiejś notki. Pochodzi z sh, metka jest z Primarka.
Buty pojawiły się w poprzednim poście, ale są tak świetne, że musiałam powiedzieć o nich również tym razem. Moje czarne workery ze sklepu www.czasnabuty.pl pasują do wielu stylizacji, najczęściej noszę je do spódniczek. Spodobał mi się taki fason i chciałabym posiadać jeszcze jedną parę, może kiedyś się skuszę.
A Wy, jak wyobrażacie sobie XX-wiecznych blogerów?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




