Lista blogów » me
PIELĘGNACJA WŁOSÓW - NAWILŻANIE, WZMOCNIENIE, WYGŁADZENIE
Zobacz oryginał sob., 27/06/2015 - 11:10W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje obecne a zarazem ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów. Po dość intensywnych zabiegach fryzjerskich jakim poddałam się jakiś czas temu, moje włosy potrzebowały dużego dopieszczenia i dogłębnego nawilżenia. Oto lista kosmetyków które spełniły swoje zadanie na medal.
Od dawna używam szamponu 'Hydrating Shampoo' Biosilk do włosów suchych i farbowanych oraz poddanych zabiegom chemicznym. Ma gęstą, treściwą konsystencję, co sprawia że jest niesamowicie wydajny. Bardzo lubię jego delikatny, pudrowy zapach. Po jego użyciu włosy są miękkie i gładkie, jednak aby uzyskać jeszcze bardziej jedwabisty efekt polecam odżywkę - maskę Entire "Hairdressing Series". Jest dość ciężka, długo trzeba ją spłukiwać (po nałożeniu czekamy ok. 5- 10 minut), ale dogłębnie nawilża włosy i daje aksamitny efekt. Dużym plusem jest słodki, mleczny zapach. Stosuję ją przeważnie 2-3 razy w tygodniu aby za mocno nie obciążać włosów. Dostępna w dobrych salonach fryzjerskich.
Częściej niż maskę Entire stosuję odżywkę Aussie "3 Minute Miracle". Posiadam wersję do włosów farbowanych. Efekt po zastosowaniu kosmetyku jest zadowalający, szczególnie że produkt bardzo ładnie wygładza włosy (szczególnie końce) - są 'sypkie' i lekkie. Odbudowuje uszkodzone włosy od wewnątrz i na zewnątrz, widocznie odżywia i nabłyszcza strukturę włosa. Wygodne i poręczne opakowanie, piękny brzoskwiniowy zapach, aplikacja również sprawia ogromną frajdę. Zawartość kosmetyku została wzbogacona australijską kelpem, miętą, olejem z ziaren słonecznika, aloesem i olejkiem jojoba.
Dla osób potrzebujących bardziej profesjonalnej i zaawansowanej odbudowy włosów polecam produkty marki Seboradin. Obecnie stosuję lekki balsam regenerujący (na zamianę z Aussie i Entire) do włosów zniszczonych i farbowanych . Produkt posiada w swoim składzie żeń - szeń, wyciąg z czarnej rzodkwi, olejek rycynowy oraz jojoba, które dogłębnie odżywiają i wzmacniają strukturę włosa. Ułatwia rozczesywanie. Minus? Z pewnością intensywny, ziołowy zapach. Nieporęczne opakowanie (trudno wydobyć kosmetyk).
Dla osób potrzebujących bardziej profesjonalnej i zaawansowanej odbudowy włosów polecam produkty marki Seboradin. Obecnie stosuję lekki balsam regenerujący (na zamianę z Aussie i Entire) do włosów zniszczonych i farbowanych . Produkt posiada w swoim składzie żeń - szeń, wyciąg z czarnej rzodkwi, olejek rycynowy oraz jojoba, które dogłębnie odżywiają i wzmacniają strukturę włosa. Ułatwia rozczesywanie. Minus? Z pewnością intensywny, ziołowy zapach. Nieporęczne opakowanie (trudno wydobyć kosmetyk).
Mniej więcej rok temu stosowałam kurację Seboradin Niger. Miałam wówczas szampon, balsam oraz ampułki błyskawicznie wzmacniające włosy. Produkty z tej serii mają w swoim składzie witaminy z grupy B, wyciąg z czarnej rzodkwi, ekstrakt z dziurawca, olejek kolendrowy, oraz olejek z drzewa herbacianego. Po kilku tygodniach od zastosowania moje włosy stały się silniejsze, gęstsze, przestały mocno wypadać (zużyłam dwa opakowania ampułek). Bardzo ważną rzeczą podczas stosowania tych produktów jest systematyczność. Największym minusem oczywiście ziołowy zapach.
Na sam koniec gdy włosy są już suche wcieram w same końce odrobiną płynnego jedwabiu Biosilk. Błyskawicznie wygładza, nawilża i zapobiega 'puszeniu' się włosów. Ma przepiękny zapach. Podczas aplikacji płynnego jedwabiu musimy pamiętać aby nie zaaplikować go za dużo. Wówczas uzyskamy przeciwny efekt - nasze włosy będą posklejane i ciężkie.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



