Lista blogów » The Polaroid Book

Perfect white dress & My’o'My

Zobacz oryginał

Biała sukienka nieodłącznie kojarzy mi się z pełnią lata. Pięknie kontrastuje z opaloną na złocisty brąz skórą, jest niesamowicie kobieca, a idealna to taka, która jest zwiewna i lekka, daje się nosić cały dzień i nie jest ani zbyt elegancka ani przesadnie luźna. Uf. Jak widać – mam spore wymagania, jednak udało mi się (jak zawsze przypadkowo i w secondhandzie) zakupić taką, o jakiej marzyłam. Ma świetny fason na jedno ramię, jest uszyta z elastycznego materiału i ma formę tuby, a na wierzchu lekką jak mgiełka warstwę żorżety. Jest dość krótka, ale zewnętrzna warstwa jest nieco przedłużona i zakrywa co trzeba. icon_wink.gif Pasują do niej zarówno trampki, jak i eleganckie szpilki.
Na spacer do ogrodów Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego (które są moim ukochanym miejscem w Warszawie i jest tam absolutnie przepięknie, kto nie był, polecam!) założyłam niskie białe sandałki i narzuciłam jeansową kurtkę. Spędziliśmy wspaniały czas, niech zdjęcia mówią same za siebie.

White dress reminds me of a warm summer. It contrasts beautifully with a gold tanned skin and it’s extremely feminine. The Perfect One is light and delicate, it can be worn for a whole day and it is not too elegant neither too loose. Well, as you can see – I have quite big expectations. But I managed to buy a Perfect One for myself, as usual „by accident” and in second hand store. icon_wink.gif It is made of a flexible material and has the form of a tube, and the top layer is made of georgette – light as mist. It’s a bit short, but the top layer is longer and covers what you need to cover. icon_wink.gif  

whitedress4.jpgwhitedress5.jpgwhitedress11.jpgwhitedress2.jpgwhitedress9.jpgwhitedress8.jpgwhitedress10.jpgwhitedress1.jpg

dress – Bik Bok (second hand)  /  sandals – Bata  /  bag – H&M  /  sunnies – H&M  /  watch – Michael Kors  /  bracelet & earrings & choker – H&M  / ring – TopShop  /
denim jacket – second hand  

Po naszym spacerze poszliśmy coś zjeść. Pierwszy raz odwiedziliśmy zachwalaną przez znajomych knajpkę My’o'My na ul.Szpitalnej 8. Nie pożałowaliśmy! Wystrój wnętrza jest przytulny, nieco rustykalny (białe fotele z altany najchętniej zabrałabym ze sobą do domu), można sobie usiąść w środku lub na zewnątrz, ale najbardziej podobała nam się poduszka położona przy drzwiach wejściowych kawiarni, gdzie też można było zająć sobie miejsce i się zrelaksować, wyciągając nogi na chodniku. icon_wink.gif Menu jest mało obszerne, ale jakość serwowanych dań zdecydowanie to wynagradza – nasze tortille były przepyszne. Pierwszy raz miałam również okazję spróbować Club-Mate Cola, czyli napój o smaku coli na bazie yerba mate – pycha! Żałuję, że nie zrobiłam więcej zdjęć samej knajpki, ale na pewno będziemy tam wpadać częściej.

buwmix.jpgmyomy_mix.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.