Lista blogów » my style, my life

Peggy Sage - puder rozświetlający - Recenzja - plus mały haul kosmetyczny

Zobacz oryginał

Witajcie :)


Dzisiaj króciutko, bo dzieciaczki mam chore i tylko chwilkę na napisanie posta. Chciałam się z Wami podzielić moją opinią na temat pudru rozświetlającego Peggy Sage. Idealnego rozświetlacza do twarzy szukałam bardzo długo, po kilku nieudanych próbach, przeglądając Wasze blogi natrafiłam na post o nim. Jak zobaczyłam rezultat wiedziałam, że muszę go mieć. Powiem szczerze gdybym zobaczyła go w sklepie bez możliwości jego wypróbowania nigdy bym go nie kupiła, bo kolor w pudełeczku a efekt jego użycia to dwie różne sprawy, zresztą zobaczycie same. Puder zamknięty w bardzo ładnym, plastikowym opakowaniu, które jest dość solidne i mimo codziennego użytku i przechowywania luzem w kosmetyczce nie niszczy się zbytnio. Ma delikatną konsystencję i jest bardzo wydajny. Nie osypuje się i nie kruszy. Widoczny na zdjęciu zadzior to efekt bliskich spotkań z moim paznokciem :( Na twarzy daje efekt jakiego oczekiwałam od kosmetyku, który miał służyć do rozświetlania kości policzkowych oraz łuków brwiowych. Utrzymuje się na twarzy cały dzień. Jak dla mnie GENIALNY :) Cena za 9g ok 36 zł, ale wystarczy na długo więc jak dla mnie wart swej ceny :) 


011.JPG


012.JPG




013.JPG

018.JPG


Poniżej kilka moich zakupów kosmetycznych tym razem nie z Avonu. Nie muszę chyba pisać, że najwięcej radości sprawiła mi długo oczekiwana paletka cieni ze Sleek'a, tusz był gratis do cieni, dalej żele antybakteryjne, błyszczyk nawilżający miss sporty, pomadka L'oreal


010.JPG

009.JPG

007.JPG


Na koniec zabawa na głowie córci :)


005.JPG

003.JPG

004.JPG



JEŚLI MACIE OCHOTĘ WYGRAĆ BON NA BUTY 


ZAPRASZAM 



===> TU


Pozdrawiam cieplutko :*








Zaloguj się, żeby dodać komentarz.