Lista blogów » Babeczki na wybiegu!

Paski w pasy, tęczowe lampasy

Zobacz oryginał
DSC_0428.JPG


Jak skutecznie dodać sobie kilogramów, dorobić się brzucha, skrócić sylwetkę i przyciągnąć wzrok przechodniów w kilka minut? Nic trudnego! Potrzebujemy:


  • kolorową sukienkę w poziome pasy, długości za kolano,
  • oversize'owy żakiet w energetycznym kolorze,
  • płaskie buty, np. trampki,
  • kolorowy szal na szyi.

Tym oto sposobem z 1,78 m wzrostu robi się... trochę mniej ;)


DSC_0426e.JPG


DSC_0433.JPG


DSC_0439.JPG


Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę sukienkę (jakieś 3-4 lata temu? nie pamiętam) to nie byłam do niej do końca przekonana. Ale przyjaciółka powiedziała, żebym chociaż przymierzyła. I okazało się, że fajna. To wzięłam, tym bardziej, że cena była korzystna i projekt przypominał mi kolekcje barwnej Sonii Rykiel. A królową dzianin cenię! Energetyczna pozytywna bomba zawsze się w szafie przyda - szczególnie, że człowiek chce się do wiosny już nastroić. Żakiet też okazyjnie nabyłam, w outlecie w Sosnowcu, chyba 1-1,5 roku temu. Wtedy też kupiłam żółte jazzówki, które mam nadzieję - będę Wam mogła w niedługim czasie pokazać. 


DSC_0446.JPG


Poprzez takie kolorowe elementy ciągle mam wrażenie, że w mojej szafie brak prostych podstawowych rzeczy. Co nie do końca jest prawdą, bo szarości i granatu akurat mam pod dostatkiem. Ale! Ciągle się dziwię jakże obchodzę się bez:


  • dobrze skrojonych i dopasowanych dżinsów,
  • porządnych płaskich półbutów (najlepiej typu oxfordki/jazzówki) w neutralnym kolorze,
  • LBD - małej czarnej sukienki (czyli takiej uniwersalnej, na wszelkie okazje),
  • czarnego bądź grafitowego kapelusza (umówmy się! śliwka i turkus są piękne, ale wcale nie takie praktyczne!),
  • kaszmirowego sweterka w ...... kolorze (tu jeszcze nie jestem pewna, który kolor najlepiej skomponowałby się z moją garderobą, ale raczej postawiłabym na czerwień, amarant lub cytrynę).

Ot takie przemyślenia. Tym razem nieco lżejsze niż ostatnio!
Dzięki swojemu odwykowi zakupowemu potrafię przewidzieć czego faktycznie mi potrzeba, a które "marzenia" były zupełnie zbędne. Ale o tym pisałam Wam już TU.


DSC_0432.JPG


| okulary przeciwsłoneczne / sunglasses: Le Specs via zalando.pl | żakiet / jacket: House | sukienka / dress: H&M | szal / scarf: Lolita Accessories | buty / shoes: Converse via zalando.pl


zdjęcia: Marta Gutsche Studio

Nosicie czasem takie "trudne" ubrania? Nie stronicie od kolorów? Czy raczej wybieracie bezpieczne połączenia barw? :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.