Lista blogów » Lumpola Style

Pasiasty Kloszard w kolorach Pantone / Striped Tramp in Pantone Colors

Zobacz oryginał

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta o Dziewczynce z Zapałkami, a w zasadzie o Erdem Girl :) Dziś wracam do pasków i oversizowych marynarek, do zaburzonych proporcji, nonszalancji w kierunku niedbałości, urody w kierunku brzydoty, i tak już teraz będzie ;)
Acha! I przypominam paletę kolorów Pantone na ten sezon :))


4%2Bpaski%2B38%2Btak%2Bgotowe.jpg



Trochę o sobie - stan duszy 

W obliczu mojej świadomej rezygnacji wobec wspaniałej propozycji zaistnienia w mediach, zostałam słusznie i jakże malarsko nazwana przez znajomego myszą, która siedzi w szafie z ciuchami i prowadzi bloga dla głuchoniemych. Spotkałam się też z niezrozumieniem niemal wszystkich, komu się nieopatrznie pochwaliłam, licząc na to, że się po prostu ze mną ucieszą z takiego wyróżnienia. Nie prosiłam o radę, wręcz przeciwnie, chciałam tylko się moją radością troszkę podzielić, żeby ją dobrze poczuć, bo niestety z odczuwaniem radości mam ostatnio problem. Przyznaję bez bicia, że chłopak ma rację, tak mnie określając i nic się w tym temacie nie zmieni. TUTAJ JEST MOJE MIEJSCE, choć ja tę mysz nazywam buńczucznie blogerką modową, a tą szafą jest blog i świat wirtualny. Wiele razy pisałam już jakim jestem nieśmiałym, wycofanym mamrotem i aspołecznym introwertykiem, pisałam także ile odwagi kosztowało mnie założenie bloga, i że proszę o nie podnoszenie mi poprzeczki tymczasem. Trudno jednak oczekiwać zrozumienia, gdy brak go wśród osób, które uważa się za bliskie, i które znają Cię od lat bardzo wielu i nawet towarzyszyły Ci w najtrudniejszych chwilach. Z niechęcią muszę przyznać rację Sivce, że z brakiem zrozumienia lepiej się po prostu ostatecznie pogodzić. Na pocieszenie, dziś kolorowa mysz puszcza posta dla głuchoniemych szybciej niż planowała i obiecuje sobie, nigdy już niczym się nie chwalić, skoro w tej szafie chce jeszcze posiedzieć trochę, a nie dać się wciągnąć ponownie mlaskającym bagnom ostatniej piwnicy, które coraz śmielej wyciągają po nią swoje macki. Koniec tematu, bo i tak nie jest dyskusyjny. Chciałam tylko przytoczyć to jakże trafne i przeurocze porównanie, a przy okazji coś ze smutków jakby się ulało. A teraz wracam do sedna i zamierzam nadal ROBIĆ SWOJE, a moje jest TU i teraz, w szafie.
PS. Trochę a propos tego niezrozumienia rozjaśniła mi w obolałej głowie moja siostra Madzia, optymistka, sangwinik i ekstremalny ekstrawertyk, gdy powiedziała: " Co chcesz, skoro Ty, nieśmiały introwertyk i melancholik dobierasz sobie znajomych o moim temperamencie." Ona mnie akurat rozumie, bo trzymała mnie za rękę na pewnej konferencji, na której mimo przygotowania na 200% poległam z kretesem, ale nie będę się teraz podkładać, żeby to innym udowodnić ;)



Trochę o stylizacji


To kolejne zestawienie trochę eleganckie, dużo bardziej kloszardowe, łazęgowate, bo wszystko za wielkie, za długie i przerośnięte i tak miało być, nie ma tu nic przypadkowego :) Znowu taka trochę Annie Hall. Diane Keaton już na pewno nie, bo z niej się teraz zrobiła prawdziwa elegantka, bardzo kobieca i bardzo trendy. Wszystkie elementy tej stylizacji albo już znacie, niektóre nawet wielokrotnie dały się we znaki, albo mieliście poznać wiosną, ale nie zdążyłam, o czym już pisałam. Wiosenna jest ta wielka i długa, ciemna grafitowo-granatowa, dwurzędowa marynara w pomarańczowe prążki. Wyprułam jej poduchy, żeby ramiona nieco opadły, ale ten manewr za bardzo się nie udał, i sterczą nawet takie pustaki. Wiosenny, a nawet zimowy jest pasiasty wielokolorowy golf, który miał być zestawiony z panterkowym futerkiem lub płaszczykiem wtedy, ale brakło czasu. Pan Czas za szybko leci, wciąż łapię ogony, ale łapię cudze, za własnym nie ganiam ;) Spodnie dobrze znacie, bo nie są pierwszy raz na blogu. Torebka bordowa, krokodylowa też już była, a winylowe wiśniowe botki nawet dopiero co :) Gdy się zastanawiałam co w tej stylówce jest trendy, to wymyśliłam, że chyba najbardziej kolorystyka, dlatego na końcu posta wkleiłam przypominajkę palety Pantone na ten sezon :)

Oczywiście, zdjęcia są, jakie są, a jakie są, każdy widzi ;)


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.

spodnie/pants - ATMOSPHERE
marynarka/jacket - BETTY BARCLAY
torebka/bag - NN
buty/shoes - NN (made i Italy)
golf/turtleneck sweater - SASHA

4%2Bpaski%2B27%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B4%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B7%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B8%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B12%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B13%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B23%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B19%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B15%2Btak%2Bgotowe.jpg

4%2Bpaski%2B21%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B39%2Btak%2Bgotowe.jpg


4%2Bpaski%2B37%2Btak%2Bgotowe.jpg

Kolory Pantone na jesień-zimę 2017

kolory%2Bpantone%2Bjesie%25C5%2584%2Bzim



Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)


Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.