Lista blogów » Secret Garden
Paese - WyprzedażoBox- zawartość ...
Zobacz oryginał śr., 10/02/2016 - 17:11Czy są wśród Nas modomaniaczki z kosmetyczną pasją? ;) Bo chyba we mnie się taka rodzi, a wszystko dzięki tak cudownym paczką, które kurierzy wnoszą mi na górę ;) Tym razem chciałam Wam pokazać paczuszkę od Paese, w której było- wpominane już wcześniej- WyprzedażoBox.
Muszę Wam powiedzieć, że rewelacyjna sprawa. Całość jest jesdnak niewiadomą i niespodzianką, gdyż nie wiemy co Nam się trafi. Ja miałam jednak szczęście i wszystko mi odpowiada, a nad niektórymi kosmetykami się zachwycam. Ale to po kolei ;)
Dla przypomnienia, WyprzedażoBox to koszt jedynie 49 zł, a w środku mamy aż 8 pełnowartościowych kosmetyków.
Zapraszam do lektury ;)
Jako pirerwszy chciałam Wam pokazać podkład wraz z korektorem rozświetlającym. Podkład LUSH VELVET- naprawdę trafiłam z kolorem, fajnie pasuje do mojej dosyć jasnej karnacji. Matuje, a co najważniejsze nie waży się i nie ściąga z twarzy. Dzięki gąbeczce bardzo fajnie się nakłada, idealnie rozsmarowuje. Co najważniejsze podkład zawiera w sobie kwas hialuronowy, który jest idealny dla mojej wrażliwej cery. Przetestowałam już kilka podkładów i musze przyznać, że ten wyjątkowo długo utrzymuje moją skórę matową, nie wysuszając jej przy tym. Gorąco polecam wszystkim Wam, które zmagacie się z tłustą, dosyć wrażliwą cerą.
A teraz korektor rozświetlający- CLAIR. Od momentu otrzymania paczki jestem jego wierną fanką. Korektor jest w pędzelku, idealnie ukrywa sińce pod oczami i naprawde rozświetla. Posiada w sobie delikatną drobinkę, która pięknie wygląda na skórze. Zawarte w nim witaminy - A, C, E, PP i D jeszcze bardziej mnie do niego przekonały. Najlepszy produkt!!
Na drugi ogień idzie puder rozświetlający HIGHLITER. A tu miłe zaskoczenie, puder ma kolor bardzo delikatnego, pastelowego różu, jest pełen drobinki, która pięknie rozświetla. Puder jest w formie sypkiej o jedwabistej konsystencji, która ułatwia jego aplikację. Drobinki pięknie odbijają światło, rozświetlając cerę i nadając jej zdrowego i świeżego wyglądu.
Do pełnego makijażu brakuje Nam jeszcze cieni i kredki do oczu, które również znalazłam w swoim Box-ie. Cienie delikatnie połyskujące w trzechodcieniach różu. Najważniejszym ich aspektem jest to, że się nie rozsypują, nie sypią podczas malowania. Do tego kredka w pięknym sliwkowym odcieniu, która podkreśli kolorki cieni. W kredce znajduje się również gumka, ktora jest bardzo przydatna podczas delikatnego rozcierania kreski na powiece.
A na sam koniec moi ulubieńcy, czyli usta i paznokcie. W moim WyprzedażoBox-ie znalazłam matową pomadkę w formie błyszczyka, w przepięknym malinowym kolorze. Pierwszy raz miałam przyjemność testować tego typu kosmetyk i bardzo mi się to spodobało. Nakłada się ją taką typową dla błyszczyków gabeczką, jednak jego konsystencja jest o wiele bardziej gęsta, tepa- idealnie się rozmarowuje na ustach. Lolor jest niesamowity, intensywny i nie schodzi po pierwszych kilku minutach czy łykach wody.
Do tego był delikatny lekko pomarańczowy błyszczyk z błyszczącymi drobinkami, idealny na zbliżającą się wiosne czy lato ;)
Lakierek w paczce był w cudownym odcieniu czerwieni. Wprost idealny na nadchodzące Walentynki. Najważniejszy jest pędzelek- bardzo przyjemny, średnia szerokość, ładnie rozprowadza lakier po płytce paznokcia. Korzystając z koloru i zbliżającego się święta zakochanych przetestowałam stemple, które leżą już u mnie od listopada ;) Jak widzicie pierwszy raz nie był aż taki zły, Misio przypomina Misia ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



