Lista blogów » Fashion blogging by Lissey

Płyn micelarny przeciw przesuszaniu - Mixa
Zobacz oryginał pt., 18/12/2015 - 12:42Wiadomo, że większość z nas, kobiet nie wyobraża sobie życia bez makijażu. Podkreślenie naszych atutów czy też delikatne zamaskowanie niedoskonałości dodaje pewności siebie i wdzięku :)
Od początku mojej przygody z makijażem udało mi się przywiązać tylko do niewielu kosmetyków, do których regularnie wracam. Zazwyczaj po zużyciu tuszu czy też podkładu sięgam po inną markę. Podobnie niestety jest w przypadku kosmetyków do demakijażu skóry, który przecież jest jeszcze ważniejszy.
To właśnie demakijaż powinien być podstawą pielęgnacji naszej skóry, dokładne zmycie makijażu zapobiega szybszemu starzeniu się. Jednak co i jak stosować? Przy tak obszernym wyborze bądź tu mądry :)
W sklepach możemy przecież znaleźć mleczka, pianki, żele, płyny i wiele innych kosmetyków do demakijażu. Każdy różni się składem, działaniem i przeznaczeniem. Na pewno Wam również zdarzyło się testować różne wynalazki.
Ja także próbowałam ich wiele, ale nigdy nie przekonałam się do konsystencji mleczek czy olejków. Po jakimś czasie zaczęłam stosować same płyny micelarne, głównie z Ziaji, jednak od niedawna i te zaczęły mnie podrażniać. Skóra szczypała i sprawiała wrażenie strasznie naciągniętej.
Któregoś dnia w Dzień Dobry TVN trafiłam na krótkie recenzje paru kosmetyków właśnie do demakijażu. Pamiętam, że był jakiś olejek i mleczko z górnych półek cenowych, ale znalazł się tam również płyn micelarny marki Mixa. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ale parę dni później też w tv zauważyłam reklamę jakiegoś kremu tej samej marki.
Po zużyciu ostatnich kropli od Ziaji, stwierdziłam, że czas na zmiany i podczas zakupów kosmetycznych na iperfumy.pl znalazłam właśnie płyny od Mixy. Możemy dostać 3 rodzaje płynu w zależności od rodzaju skóry: dla skóry suchej, wrażliwej i dla skóry z niedoskonałościami. Myślę, że moja skóra należy niestety do wszystkich z tych trzech rodzajów, jednak wraz z nadejściem zimy zdecydowanie największym problemem staje się jej suchość. Dlatego właśnie wybrałam opcję pierwszą.
"Zrób test!
- Czy Twoja skóra wysusza się w wyniku działania czynników zewnętrznych (zanieczyszczenia, zimno, twarda woda)?
- Czy czujesz, że Twoja skóra jest ściągnięta?
- Czy Twoja skóra jest podrażniona po spłukiwaniu wodą?
Jeśli odpowiedziałaś "tak" na co najmniej 2 pytania, to produkt jest dla Ciebie!"
Pierwsze co mnie zachwyciło w płynie od Mixy to duże opakowanie w niskiej cenie. Bowiem za 400 ml produktu zapłacimy tylko około 20 zł.
Wygodne zamknięcie i przyjemny, delikatny (trochę mydlany) zapach to kolejne plusy. Butelka mimo dużych rozmiarów jest bardzo poręczna, a dozownik odpowiedniej wielkości, tak więc na pewno nie wylejemy za dużo płynu.
Działanie płynu:
Przede wszystkim kosmetyk nie podrażnia i nie wysusza cery. Ze zmywaniem mojego codziennego makijażu radzi sobie równie świetnie. Szybko i bezproblemowo usuwa podkład i puder, a także oczyszcza powieki i rzęsy, nawet z wodoodpornych kosmetyków! Parę razy zdarzyło mi się go wypróbować na mocniejszym makijażu, któremu też podołał. Skóra mnie już nie piecze, a rano nie budzę się z przesuszoną twarzą. Ideał? Wiem, że moja cera jest bardzo wrażliwa i kapryśna, więc boję się, że po jakimś czasie przestanie się lubić z płynem od Mixy, tak jak przestała z Ziają. Mam nadzieję jednak, że znalazłam w końcu fajny sposób na walkę z mroźnym okresem!
A czy Wy słyszałyście o kosmetykach tej firmy? Co możecie polecić? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




