Lista blogów » Fashion blogging by Lissey

Płyn micelarny przeciw przesuszaniu - Mixa

Zobacz oryginał
Wiadomo, że większość z nas, kobiet nie wyobraża sobie życia bez makijażu. Podkreślenie naszych atutów czy też delikatne zamaskowanie niedoskonałości dodaje pewności siebie i wdzięku :)  

Od początku mojej przygody z makijażem udało mi się przywiązać tylko do niewielu kosmetyków, do których regularnie wracam. Zazwyczaj po zużyciu tuszu czy też podkładu sięgam po inną markę. Podobnie niestety jest w przypadku kosmetyków do demakijażu skóry, który przecież jest jeszcze ważniejszy. 

To właśnie demakijaż powinien być podstawą pielęgnacji naszej skóry, dokładne zmycie makijażu zapobiega szybszemu starzeniu się. Jednak co i jak stosować? Przy tak obszernym wyborze bądź tu mądry :) 

W sklepach możemy przecież znaleźć mleczka, pianki, żele, płyny i wiele innych kosmetyków do demakijażu. Każdy różni się składem, działaniem i przeznaczeniem. Na pewno Wam również zdarzyło się testować różne wynalazki.
Realash_demakijaz2-3.png























Ja także próbowałam ich wiele, ale nigdy nie przekonałam się do konsystencji mleczek czy olejków. Po jakimś czasie zaczęłam stosować same płyny micelarne, głównie z Ziaji, jednak od niedawna i te zaczęły mnie podrażniać. Skóra szczypała i sprawiała wrażenie strasznie naciągniętej. 

Któregoś dnia w Dzień Dobry TVN trafiłam na krótkie recenzje paru kosmetyków właśnie do demakijażu. Pamiętam, że był jakiś olejek i mleczko z górnych półek cenowych, ale znalazł się tam również płyn micelarny marki Mixa. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ale parę dni później też w tv zauważyłam reklamę jakiegoś kremu tej samej marki. 

Po zużyciu ostatnich kropli od Ziaji, stwierdziłam, że czas na zmiany i podczas zakupów kosmetycznych na iperfumy.pl znalazłam właśnie płyny od Mixy. Możemy dostać 3 rodzaje płynu w zależności od rodzaju skóry: dla skóry suchej, wrażliwej i dla skóry z niedoskonałościami. Myślę, że moja skóra należy niestety do wszystkich z tych trzech rodzajów, jednak wraz z nadejściem zimy zdecydowanie największym problemem staje się jej suchość. Dlatego właśnie wybrałam opcję pierwszą.

DSCN9358.JPG

"Zrób test!
- Czy Twoja skóra wysusza się w wyniku działania czynników zewnętrznych (zanieczyszczenia, zimno, twarda woda)?
- Czy czujesz, że Twoja skóra jest ściągnięta?
- Czy Twoja skóra jest podrażniona po spłukiwaniu wodą?
Jeśli odpowiedziałaś "tak" na co najmniej 2 pytania, to produkt jest dla Ciebie!" 

DSCN9362.JPG




Pierwsze co mnie zachwyciło w płynie od Mixy to duże opakowanie w niskiej cenie. Bowiem za 400 ml produktu zapłacimy tylko około 20 zł. 

Wygodne zamknięcie i przyjemny, delikatny (trochę mydlany) zapach to kolejne plusy. Butelka mimo dużych rozmiarów jest bardzo poręczna, a dozownik odpowiedniej wielkości, tak więc na pewno nie wylejemy za dużo płynu.

DSCN9364.JPG

Działanie płynu:

Przede wszystkim kosmetyk nie podrażnia i nie wysusza cery. Ze zmywaniem mojego codziennego makijażu radzi sobie równie świetnie. Szybko i bezproblemowo usuwa podkład i puder, a także oczyszcza powieki i rzęsy, nawet z wodoodpornych kosmetyków! Parę razy zdarzyło mi się go wypróbować na mocniejszym makijażu, któremu też podołał. Skóra mnie już nie piecze, a rano nie budzę się z przesuszoną twarzą. Ideał? Wiem, że moja cera jest bardzo wrażliwa i kapryśna, więc boję się, że po jakimś czasie przestanie się lubić z płynem od Mixy, tak jak przestała z Ziają. Mam nadzieję jednak, że znalazłam w końcu fajny sposób na walkę z mroźnym okresem! 

A czy Wy słyszałyście o kosmetykach tej firmy? Co możecie polecić? :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.