Lista blogów » Creamshine
PĘDZLE DO MAKIJAŻU Z CHIN - RECENZJA
Zobacz oryginał pt., 09/09/2016 - 11:47Cześć Kochani! Dzisiejszy post może wywołać małą burzę bo przecież jak można używać pędzli do makijażu, które pochodzą z Chin? W obecnych czasach wszystko co chińskie wydaję się być złe ale moim zdaniem nie do końca tak jest.
Mimo moich małych obaw postanowiłam zamówić dwa zestawy pędzli i zrecenzować je na blogu. Pierwszy zestaw pędzli zawierał 10 egzemplarzy o różnym zastosowaniu. Mogłam sobie wybrać set w kolorze czarnym, białym lub różowym. Jak widzicie mój wybór padł na kolor różowy. Jeśli chodzi o zastosowanie to pędzle z tego zestawu wykorzystuje do makijażu oczu i nakładania na twarz kosmetyków takich jak podkład, puder czy bronzer. Jestem z nich bardzo zadowolona przede wszystkim dlatego, że są bardzo miękkie i wygodne w użyciu. Wszystkie są wykonane z włosia syntetycznego. Składając zamówienie wyobrażałam sobie jakieś niemiłe i klujące włosie a jest całkowicie odwrotnie. Pędzle są na prawdę przyjemne, bardzo delikatne i precyzyjne dlatego z całego serca mogę je wam polecić.
Jeśli chodzi o zestaw drugi zestaw jest on zdecydowanie bardziej rozbudowany. Znajdziecie w nim pędzle głównie do makijażu oczu. Zestaw zawiera 20 elementów. Nie jestem mistrzem makijażu ale dzięki niektórym z tych pędzli jest mi znacznie łatwiej wykonać mój makeup. Moimi ulubieńcami są dwa pędzelki, którymi maluje brwi oraz tak zwane czesadełko. W zestawie są też pędzle-gąbeczki do nakładania cieni, pędzle do podkładu, pędzle do nakładania pomadek i błyszczyków i pędzle dzięki, którym rozblendujemy czy też nałożymy cienie na powieki. Nie używam wszystkich z nich. Mam kilka takich z którymi się nie rozstaje ale nie widzę potrzeby używać wszystkich 20 sztuk. Pędzle również mają włosie syntetyczne i fajnie się nimi pracuje.
Podsumowując jeśli zaczynacie swoją przygodę z makijażem, nie jesteście super zaawansowani i nie potrzebujecie pędzli z najwyższej półki czy też po prostu odpowiada Wam taki przedział cenowy na prawdo warto je kupić. Mówię o obydwóch zestawach. Jeden i drugi jest godny polecenia w zależności na co się nastawiacie. Pędzle tak jak mówiłam są bardzo miłe w dotyku i fajnie się ich używa. Jeśli chodzi o mycie nie ma z nimi jakichkolwiek problemów. Żadne włoski nie wypadają a pędzle zachowują swój kształt. Zapomniałam jeszcze wspomnieć o różowej gąbeczce w stylu Beauty Blender. Zamówiłam mniejszą wersję bo chciałam spróbować czy to coś dla mnie. Co do nakładania podkładu wolę pędzle, być może ze względu na wielkość. Spróbuję jeszcze z większą ale myślę, że zostanę przy pędzlach. Za to przy nakładaniu korektora sprawdza się rewelacyjnie, dzięki rozmiarowi właśnie. Jej kształt sprawia, że kosmetyk bardzo wygodnie się nakłada i rozprowadza. Piszcie czy miałyście jakieś doświadczenia z tymi pędzlami? Zamówiłybyście je dla siebie?
Jeśli masz pytania - zapytaj tutaj http://ask.fm/creamshine
Zaobserwuj mnie na instagramie - http://instagram.com/creamshine
Bądź na bieżąco i dodaj mnie na snapchacie - creamshine
Subskrybuj mój kanał na YouTubie - Creamshine
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








