Lista blogów » wersquu

Oversize stripes

Zobacz oryginał
Do egzaminów został praktycznie jeden dzień. Tak, jak już wspomniałam w poprzednim poście - KLIK troszkę się już stresuję, ale uczę się, by potem nie mieć poczucia winy, że przez lenistwo źle mi poszło. Nauczę się tyle ile mogę i dam z siebie wszystko. Pocieszający jest fakt, iż tego egzaminu nie można nie zdać.

Przechodząc do sedna postu, w czwartek przyszło mi do skrzynki awizo. Bardzo tego nie lubię, gdyż muszę wtedy specjalnie gnać na pocztę. Nie mam do niej daleko, ale to zawsze jakaś odległość i stracony czas, który akurat dla mnie bardzo się liczy. Historia była taka, że nie wzięłam dokumentu potwierdzającego moją tożsamość (w moim przypadku - legitymacja szkolna) i pani nie mogła wydać mi przesyłki. Załamana zaczęłam ją błagać i wmawiać, że na pocztę mam 30 minut drogi od domu (w rzeczywistości niecałe 10 minut). Udało się i na "ładne oczy" i wiarygodną mowę bardzo miła pani oddała paczkę w moje ręce. 
Przyszło do mnie nic innego, jak oczekiwana przeze mnie sukienka, którą otrzymałam w ramach mojej pierwszej współpracy z Shein.com - więcej o niej TUTAJ. Nie ukrywam, że byłam bardzo podekscytowana, bo to moja pierwsza taka współpraca!

Na pierwszy rzut oka, kiedy odpakowałam sukienkę wydawała się mi naprawdę ogromna i szeroka. Na szczęście, po założeniu okazało się, że idealnie pasuje. Bałam się, że gdy wezmę rozmiar XS (34) sukienka będzie za krótka. Teraz myślę, że wcale by tak nie było. Rozmiar S (36) nie jest mi za duży, ale przylegała by lepiej gdyby była jeszcze o rozmiar mniejsza. W każdym razie tragedii nie ma, bo według sklepu miała być lekko oversize. Sukienka sięga mi przed kolana, a mierze 164 cm. Zakochałam się w jej materiale, gdyż jest to 100% bawełna. Jak na chiński sklep, to wielki, wielki plus. Niestety, co za tym idzie to to, iż materiał bardzo się gnie. Pomimo kilkukrotnego prasowania, na niektórych zdjęciach widać delikatne zagniecenia z tyłu. Rękawy są na mnie delikatnie za długie, więc lekko je podwinęłam ( ... i w sumie tak bardziej mi się podoba). Sukienka posiada bardzo fajny, nie za wysoki golfik. Bardzo podobał mi się wzór - góra w paski, a potem zwykły, biały materiał. To sprawia, że jest ona praktycznie uniwersalna - do noszenia na sportowo i elegancko. Myślę, że można by było nazwać ją nawet "bluzo-sukienką", gdyż jej materiał przypomina cieplutki dres. Jest bardzo wygodna, no i ciepła. Według mnie - świetna sukienka na wiosnę, czy na jesień do trampek. 

Oceniam ją - 8/10. 
Pomimo małej wady, typu gnący materiał i przydługie rękawki, to naprawdę mogę ją wam polecić!

TUTAJ możecie ją nabyć lub obejrzeć na stronie sklepu 

1.JPG

2.JPG

3.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG

12.JPG

14-001.JPG

14.JPG

17-001.JPG

17.JPG

18.JPG

20.JPG

21.JPG

IMG_1810.JPG

24.JPG

25-001.JPG

25.JPG

26.JPG

223.JPG

9.JPG

Stylizacja jest sportowa, ale ma w sobie nieco elegancji. Dodaje jej ją puchaty, czarny szal, który przewiesiłam przez szyję. Do sukienki wybrałam sportowe trampki, białe Adidas SuperStar i lekko wystające, również białe skarpetki. Jak każda kobieta musiałam mieć przy sobie torbę, która pomieści ogrom moich drobiazgów. Wybrałam czarną, którą wyróżnia materiał imitujący skórę węża w górnej części torebki. Zawsze mogę wygodnie zawiesić ją na ramieniu i iść w miasto :) Jako iż chwilami przez chmury przebijało się słońce ubrałam srebrne, dość nietypowe okulary przeciwsłoneczne. 

Okulary|Christian Dior|     Torebka|Miejski bazarek|     Szal| New Look|     Sukienka|Shein.com|     Buty|Adidas SuperStar|

Koniecznie dajcie znać, czy sukienka przypadła wam do gustu i co myślicie o całej stylizacji ? :)


Zapraszam do pozostałych postów:

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.