Lista blogów » VamppiV - fashion & makeup

Outfit #93 - This is war!

Zobacz oryginał



Koniec z czapkami, grubymi kurtkami, wielkimi szalami - nareszcie wiosnę czuć w powietrzu! Mam nadzieję, że stan ten utrzyma się do przyszłorocznej zimy. Powiadają, że nadzieja matką głupich. Z drugiej jednak strony - po co martwić się na zapas? Wiosna idzie! Cieszę się i tyle!

Dziś zestaw przejściowy - idealny na taką pogodę, jaką wczoraj mieliśmy w Wielkopolsce. Na pelerynę, którą widzicie na zdjęciach zachorowałam jakiś czas temu - uwielbiam peleryny, a khaki wdzianka w swojej szafie jeszcze nie miałam. Długo za nią chodziłam - zgodnie z zasadą, że podobają mi się rzeczy dziwne nie bałam się, że ktoś mi ją wykupi. Łaziłam więc do Pull&Bear, czekałam na ostatnie przeceny i jest - moje nowe cudo dorwałam za niecałą stówkę! Cena za coś co noszę zamiast kurtki - niezła. 

Oczywiście, gdy ją przymierzyłam długo zastanawiałam się "o co chodzi". Zacznijmy od kaptura - nie pytajcie mnie czemu ma z wierzchu pikowaną podszewkę (dla sprostowania: w środku podszewkę też ma). Tak, wiem, że to ozdoba, ale ubawilibyście się widząc mnie gdy pierwszy raz go mierzyłam i próbowałam się zorientować o co chodzi. Oczywiście jak każde rozwiązanie dziwne - tak i to z miejsca skradło moje serce. Tak samo jak wykorzystanie tej "pikowanej podszewki" w formie wielkiego kołnierza i na dole peleryny. Diabeł tkwi w szczegółach, a tu szczegóły mamy z efektem "wtf" i "wow" jednocześnie. Dla mnie bomba.

Dobra, ja tu o pelerynie, a przecież naga pod nią nie jestem. Zestaw minimalistyczny i bardzo w moim stylu -  leginsy z efektem starej skóry i ogromny sweter. Na blogu pojawił się tylko raz, mniej-więcej rok temu - TUTAJ. Uwielbiam jego oversize'owy fason, grubaśny splot i farbowanie jakby szalony artysta psikał złotą farbą. Oprócz tego - kozaki. W końcu to jeszcze wczesna zima, a jak styl militarny to buty muszą być z przytupem.

Post ten planowałam rzucić wczoraj - powstrzymała mnie istna wojna, którą stoczyłam z Photoshopem. Peleryna (tak, znowu o niej) jest w kolorze khaki. Jak to moja rodzina ochrzciła (wszystkie dziwne wdzianka, który przynoszę do domu zyskują nazwy bazujące na pierwszym skojarzeniu) - pelerynka harcerza. Natomiast na zdjęciach choćbym się dwoiła i troiła - robiła się brązowa. W końcu uzyskałam kolor, który na moim ekranie wygląda tak jak naprawdę - ciekawa jestem jak Wasze monitory go odbierają, hm?

Lubicie styl militarny w takim szybkim wydaniu? Ja w tym roku na nowo go odkrywam - i popadam w zachwyt. Jest moc!

coat%2Bwith%2Bhood.jpg



cape%2Bwith%2Bhood.jpg


coat%2Bkhaki%2Bfor%2Bspring.jpg


khaki%2Bpeleryna%2Bna%2Bwiosn%C4%99.jpg


military%2Bspring%2Boutfit.jpg


portrait%2Bblue%2Beyes.jpg


stylizacja%2Bna%2Bwiosn%C4%99.jpg

Cape: Pull&Bear || Leggings: Top Secret || Sweather: Bershka || Shoes: Deichmann || jewellry: no name


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.