OOTD: In The Woods Somewhere
Zobacz oryginał pt., 03/02/2017 - 18:21Zawsze przeglądając Lookbook najbardziej urzeka mnie styl, w którym czuć chłód. Nie potrafię dokładnie tego określić. Może tak... blada skóra, stroje w stonowanych kolorach, grube swetry, płaszcze i brak słońca nad głową. Surowość. I tajemniczość. O tak! Tu chyba najbardziej o tę tajemniczość chodzi. Nie lubię tego, co oczywiste, pospolite i trendy. Dlatego chciałam dziś zdjęcia w lesie. I dlatego praktycznie się do nich nie przygotowałam. Założyłam to, w czym chodzę cały czas. W tym swetrze czytam książkę w łóżku, w nim wychodzę do sklepu po papierosy i sprzątam. To ostatnie zdarza się rzadko. Spodnie leżą w szafie, bo w sumie żal wyrzucić. Są całe, nie mają plam, więc niech leżą. W dni, w których nie mam ambitnych planów, wyciągam je z szafy. I stwierdzam, że są w sumie ok. Ta "stylizacja" to moja codzienność. Taką znają mnie sąsiedzi. I znajomi, przed którymi nie muszę udawać, że modowe triki mam w małym palcu. Bo nie mam. I pewnie mieć nie będę, bo przede wszystkim moda jest do tego, żeby czuć się sobą.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



