Lista blogów » Różnotematycznie.

ODWODNIENIE ORGANIZMU - JAK ROZPOZNAĆ?

Zobacz oryginał
Hej!

    Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak negatywnie odwodnienie organizmu może wpływać na stan zdrowia. Nie ma w tym nic dziwnego. Wszyscy wiemy, że woda jest bardzo istotnym składnikiem naszego organizmu - stanowi ok. 60-70%, zależnie od płci i wieku - u niemowląt jest to ponad 80%! Jest środowiskiem reakcji biochemicznych, pozwala na usuwanie metabolitów, rozpuszczanie i transport pokarmu, jest podstawowym składnikiem krwi, bierze udział w regulowaniu temperatury ciała, odżywia komórki. Bez dostarczania odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia nasz organizm na dłuższą metę nie jest w stanie funkcjonować prawidłowo. Po niedługim czasie pojawiają się różne zaburzenia, których konsekwencje mogą być naprawdę poważne. A im bardziej aktywny tryb życia prowadzicie, tym jeszcze wiecej jej powinniście pić. Zalecane są mimimum dwa litry dziennie dla osoby dorosłej. Czując pragnienie w ustach organizm daje sygnał, że potrzebuje wody. Jednak "nieodczuwalne" skutki niedoboru wody pojawiają się dużo wcześniej! Często są one niespecyficzne - nie powiążecie ich od razu z odwodnieniem. Zobaczcie, co powinno zwrócić Waszą uwagę.

water-background.jpg

1. PRAGNIENIE I ZACZĘSZCZONY MOCZ

   Wydaje się oczywiste, prawda? To taki najbardziej oczywisty sygnał, aby sięgnąć po szklankę wody. Uczucie pragnienia zna każdy - i zazwyczaj każdy (bardzo słusznie) idzie wtedy do kuchni. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam przy sobie wodę cały czas. Z domu też nie ruszam się bez pełnej butelki (wody oczywiście :)). Znajomi śmieją się, że mam wiecznego kaca, z resztą tak to wygląda - naprawdę długo nie umiem bez niej wytrzymać. Jeśli chodzi o produkcję moczu - nieco się ona zmniejsza, a sam mocz staje się bardziej gęsty i przybiera ciemniejszą barwę. W końcu organizm maksymalnie oszczędza tę wodę, którą w danym momencie posiada, więc co się tam przejmował "jakimś tam wydalaniem".

2. ZMĘCZENIE I SPADEK KONCENTRACJI

 
   Pojawiają się one nieco wcześniej, niż suchość w ustach. Jeśli nie dostarczymy płynu w tym okresie, kolejne będą bóle i zawroty głowy, utrudniona mowa, kłopoty z widzeniem, a nawet omdlenia. To naturalna reakcja ustroju na zaburzenia gospodarki wodnej. Może dojść do zagęszczenia krwi. Koniecznie tego pilnujcie. Nie bez powodu lekarze zalecają picie szklanki codziennie od razu po wstaniu z łóżka - właśnie w celu rozrzedzenia krwi i pobudzenia organizmu do pracy.
UWAGA: Jeśli opuściła Was energia - nie róbcie kolejnej szklanki kawy, a napijcie się wody. Mimo, że naukowcy udowodnili, że kawa NIE odwadnia organizmu, to nadal wypłukuje wapń, co nie pomoże nam specjalnie. Woda będzie w sam raz.

3. PRZESUSZONA SKÓRA

   
Nie każdy przypisuje suchą skórę niedoborom wody. Częściej mówi się, że to nieodpowiednie odżywianie (co poniekąd też jest prawdą, bo pożywienie także jest źródłem wody - ale o tym później), złe kosmetyki, zbyt częste mycie rąk mydłem (to przy przesuszonych dłoniach). A jednak zbyt mała ilość płynów wpływa bardzo wyraźnie na stan skóry. Dlaczego tak się dzieje? Otóż picie wody przyspiesza krążenie krwi, a to powoduje szybszą regenerację naskórka. Bardzo wrażliwa jest skóra pod oczami - przy niedoborach pojawiają się sławne "wory". Jak jesteśmy już przy oczach - gdy brakuje nam płynów, stają się one suche, tracą blask (czesto sięgamy wtedy po krople). Woda jest niezbędna do nawilżania gałki ocznej i produkcji łez, zatem wypicie kilku łyków powinno przywrócić im cały... urok i blask :)
WARTO ZAPAMIĘTAĆ!


- NAPOJE GAZOWANE czy PIWO nie zastąpią nam wody. Wręcz przeciwnie - mają działanie odwadniające. Gazowane dlatego, że zawierają cukier. A ten ma działanie odwadniające. I pełno dodatków, do których przyswojenia organizm potrzebuje WODY. Piwo także odwadnia - a dokładniej alkohol w nim zawarty. Sami pewnie nie raz tego doświadczyliście, pijąc kilka kufelków do meczu, a następnego dnia szukając możliwych źródeł spożycia wody. Także latem, zamiast kolejnego piwa na plaży, warto zaopatrzyć się w 1,5 litrową butelkę niegazownego "bezalkoholowego" trunku :)

- W pożywieniu także znajdziemy wodę - i w normach dotyczących spożycia wody jest to uwzględnione! Owoce, warzywa są naprawdę bogatym jej źródłem. A już na pewno lepszym, niż Cola czy Sprite! 

- Bardzo niebezpieczne są biegunki i wymioty. W stanach zatruć pokarmowych powinniśmy zwiększyć spożycie płynów, ponieważ i wymioty i biegunki prowadzą do stanów poważnego odwodnienia. Człowiek od razu robi się bardziej osłabiony, co powinno być sygnałem do wypicia choćby szklaneczki wody!

- W czasie gorączki również musimy uzupełniać płyny. Jest to spowodowane zwiększonym poceniem, co wiąże się z utratą wody. Oprócz tego ma ona wpływ na termoregulację - w przypadku podwyższonej temperatury ciała większa ilość wody spowoduje jej obniżenie.

Zwracacie uwagę na to, ile wody sobie dostarczacie?
Pamiętajcie, że składamy się z niej w ok. 2/3 - nie warto ryzykować zaburzeniami, w końcu jest dla na MEGA istotna.

Buziaki,
Kats. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.