Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Ostatnio podczas rozmowy ze Sławkiem dowiedziałam się od niego, że wchodząc na mojego bloga można przewidzieć, jak będą wyglądały moje zdjęcia, bo w każdej mojej stylizacji występują kwiaty, róż lub biel, a ja po prostu stoję i prezentuję praktykowane długi czas pozy. Stwierdziłam, że ma trochę racji, i teraz postanowiłam zaskoczyć i Jego, i Was. Udało się? Biel została, jednak dodałam do niej czerwień oraz na ostatnich zdjęciach czerń - najbardziej kobiece barwy według mnie. Fotografie wyszły trochę bardziej poważne niż w pierwotnym założeniu, jednak powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolona z tego co wyszło z mojego pomysłu, który narodził się w mojej głowie bardzo spontanicznie. Mimo, że w czerwonych ustach nie wychodzę z domu, a alkoholu staram się nie spożywać (w tym przypadku jest to wiśniowy Tymbark - bez żadnych domysłów! :P), lubię od czasu do czasu pobawić się w fotografa i modelkę jednocześnie (te z zdjęcia to również zasługa pilocika). Sprawia to naprawdę wiele radości! Najpierw odpowiedni makijaż, fryzura, sceneria, zbieranie rekwizytów. Polecam każdemu, efekty mogą być znakomite! Szkoda tylko, że zdjęcia muszę robić "na czuja", no ale nic na to nie poradzę.
Odrobina elegancji i kobiecości
Zobacz oryginał pt., 20/06/2014 - 13:00Ostatnio podczas rozmowy ze Sławkiem dowiedziałam się od niego, że wchodząc na mojego bloga można przewidzieć, jak będą wyglądały moje zdjęcia, bo w każdej mojej stylizacji występują kwiaty, róż lub biel, a ja po prostu stoję i prezentuję praktykowane długi czas pozy. Stwierdziłam, że ma trochę racji, i teraz postanowiłam zaskoczyć i Jego, i Was. Udało się? Biel została, jednak dodałam do niej czerwień oraz na ostatnich zdjęciach czerń - najbardziej kobiece barwy według mnie. Fotografie wyszły trochę bardziej poważne niż w pierwotnym założeniu, jednak powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolona z tego co wyszło z mojego pomysłu, który narodził się w mojej głowie bardzo spontanicznie. Mimo, że w czerwonych ustach nie wychodzę z domu, a alkoholu staram się nie spożywać (w tym przypadku jest to wiśniowy Tymbark - bez żadnych domysłów! :P), lubię od czasu do czasu pobawić się w fotografa i modelkę jednocześnie (te z zdjęcia to również zasługa pilocika). Sprawia to naprawdę wiele radości! Najpierw odpowiedni makijaż, fryzura, sceneria, zbieranie rekwizytów. Polecam każdemu, efekty mogą być znakomite! Szkoda tylko, że zdjęcia muszę robić "na czuja", no ale nic na to nie poradzę.
Jeśli chodzi o sukienkę, to pochodzi ze sklepu www.sheinside.com, tak samo jak czarny - również elegancki - płaszczyk, który można zarzucić na sukienkę w chłodne wieczory.
Post ten dodał się sam, bo ja jestem w tej chwili w górach! Tatry odwiedzam pierwszy raz, mam nadzieję że wyjazd będę mogła zaliczyć od udanych. Cóż, moje wakacje zaczynają się cudownie!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




