Odgrzewane kotlety 1 - przegląd kwiecień '17
Zobacz oryginał sob., 17/06/2017 - 17:54
Przykleiły się do mnie ostatnio bardzo "odgrzewane kotlety".
Po pierwsze Madzia Pińska szczerze i słusznie przejęła się zawartością mojej szafy, że może jest większa od jej i że te lumpeksy mnie za chwilę mnie wykończą. Musiałam potwierdzić i obiecać sobie szlaban, a jej, że w związku z tym, niebawem pojawią się u mnie same odgrzewane kotlety, czyli to, co już mam, ale w nowych odsłonach. Po drugie zawsze się zachwycam lookami Reni Jaz i po jej ostatnim wpisie musiałam się pogodzić w końcu z faktem, że przez specyfikę mojego bloga, z mojego własnego wyboru, nigdy nie będę, tak jak ona oknem na świat nowinek, tylko zawsze będę o krok z tyłu, zawsze będę pokazywać odgrzewane kotlety, czasem może nawet modę przebrzmiałą, bo z takimi opiniami już się spotkałam. Po trzecie mam ciągłe burze w mojej niespokojnej głowie, a przez ostatni poważny kryzys formy także różne myśli, nawet o odpoczynku od bloga, nie pierwszy raz zresztą. Próbuję je jakoś przegonić, powstrzymać, bo ja już raczej nie wchodzę ponownie do tej samej rzeki. Dlatego, mimo że czekają już w kolejce zdjęcia kilku następnych stylówek, choćby robione dziś w zimnie i deszczu, postanowiłam odgrzać najpierw kwietniowe kotlety. To będzie mój pierwszy przegląd pierwszego miesiąca drugiego roku mojego blogowania, czyli pierwszego miesiąca po nowemu, z pojedynczymi stylizacjami w poście. Robię to dla Was, bo trochę przyspieszyłam z postami, a ostatnio szczególnie, więc może komuś coś umknęło. Robię to też dla siebie, żeby się zmotywować i chociaż ten drugi rok pociągnąć :)) Za jakiś czas pokażę podobny przegląd maja, a na koniec czerwca wskoczy już przegląd czerwcowy, i mam nadzieję, że to będzie początek nowej tradycji na moim blogu, a nie początek końca ;)) Trochę to dla mnie odważny krok, takie oglądanie się za siebie trochę i wystawianie na opinie porównawcze, ale raz kozie byle nie śmierć ;)) Bądźcie dla mnie łaskawe, ale nie litościwe :)








Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




