Lista blogów » aschaaa

o tym jak schudlam / wie ich abgenommen habe?

Zobacz oryginał
DSC_1667.jpg


Ich erzähle Euch heute ein bisschen, wie ich abgenommen habe. Vor zwei Jahren habe ich 9 Kilo mehr gehabt. Aber die Sache hat mich nicht wirklich gestört.  Klar, ich habe schon Fett am Bauch gehabt und so, aber ja... mein Popo war auch immer groß. Selbstbewusst war ich ja immer, daher war ich stark überzeugt, dass ich eh toll ausschaue - sehr feminin mit schönen Kurven. Als mir meine Schwester irgendwann gesagt hat, dass sie nie im Leben so ausschauen will, wie ich, war ich richtig sauer auf sie. Der Winter war vorbei und ich habe mir ihre Wörter ernst genommen. Statt naschen, habe ich zwei Wochen lang Eiweiß Shakes getrunken. Die ersten 4 Kilos waren weg. Die nächsten habe ich irgendwie zusätzlich verloren, ohne viel auf die Ernährung und Sport zu schauen.  Ich war richtig zufrieden. Mein Gewicht habe ich fast 1,5 Jahren gehalten. Heuer, im Jänner habe ich Krise in der Arbeit gehabt. Fast Food und Süßigkeiten habe ich als Stresskiller gehalten.  Zum Frühstück gab es Eis, zu Mittag Chips und am Abend noch die Schokolade. Der Stress in der Arbeit war am 1. Februar um und ich habe mir gesagt: jetzt oder nie, unternimm doch was Agata! 5-7 Mal in der Woche habe ich trainiert, zusätzlich habe ich mehr aufgepasst, was ich esse und wie viel ich esse. Jetzt ist schon über halbes Jahr her und ich wiege genauso viel wie vor 8 Jahren auf unserer Hochzeit! Durch das regelmäßige Training ist die Haut straffer geworden. Es fehlt mir zwar doch viel zum Idealgewicht, aber es ist da weil gut so, so wie es ist. Und so tolle, enge Kleider passen mir auch wieder gut!

Porozmawiajmy o wadze. Jeszcze dwa lata temu ważyłam 9 kilo więcej. Nie przeszkadzało mi to zbytnio. Owszem jak się rozebrałam tłuszczyku na brzuch trochę dostawał, ale przecież zawsze miałam szerokie uda i dużą pupę. Moje poczucie własnej wartości zawsze było bardzo dobre, więc żyłam w przekonaniu, ze jestem super laską o kobiecych kształtach. Kiedy moja siostra w przypływie emocji powiedziała mi, że nigdy w życiu nie chciałaby wyglądać tak jak ja, obraziłam się śmiertelnie. W końcu po zimie wzięłam się za siebie. Nic specjalnego, przez dwa tygodnie piłam dwa shake białkowe dziennie, zamiast podjadania w pracy. Poszło 4kg w dół, przez następne miesiące bez specjalnego uważania kolejne 4kg. I było fajnie. Wagę trzymałam aż do ostatniej zimy, czyli ponad 1,5roku. W między czasie trochę  ćwiczyłam z Chodakowska, ale to bardziej w przypływie emocji przed urlopem. W styczniu był kryzys... kryzys w pracy, który odreagowałam podjadaniem. Na śniadanie jadłam lody, na obiad chipsy, a wieczorem czekoladę i fast food. Połowa tego, co wtedy schudłam wróciła. 1. Lutego powiedziałam sobie koniec! Uważałam bardziej na to, co jem, ale nie dałam się zwariować. Zaczęłam ćwiczyć 5 do 7 razy w tygodniu - Chodakowska, Mel B, Jillian Michaels, boksowanie, a wszystko przed monitorem. Ciało zaczęło powoli się zmieniać, a cellulit był coraz mniejszy. Przez pół roku schudłam 5kg, mój brzuch wygląda całkiem nieźle, a pupa mimo, że nadal jest spora nabrała ładnych krągłości. Jeszcze nie jest idealnie, dlatego nie przestaję ćwiczyć, ale jestem z siebie dumna. I chętnie wskakuje w takie sukienki jak ta dzisiejsza ;)


DSC_1662.jpg


DSC_1688.jpg



DSC_1663.jpg


DSC_1679.jpg



DSC_1675.jpg


DSC_1686-horz.jpg


DSC_1670.jpg


DSC_1681.jpg


DSC_1691.jpg


dress / sukienka - zara
clutch / puzderko - zara
shoes / buty - melissa
watch / zegarek - m.kors

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.