"Nowy rok, nowa ja " / Postanowienia noworoczne na rok 2016
Zobacz oryginał pon., 04/01/2016 - 12:38
Nowy rok, się już rozpoczął , jak widać za oknem , powitał nas dosyć mroźnie. Większość z nas, ( tak, Wy, na pewno też ) spisujecie swoje postanowienia noworoczne. To już taka tradycja. Każdy chce zmienić siebie, swój wygląd, swój styl życia, zachowanie, mogłabym tak wymieniać bez końca.
Dlatego też ja postanowiłam zrobić sobie w głowie taką noworoczną listę postanowień.
Pierwsza pozycja na liście postanowień obejmuje właśnie blog. Postanowiłam, że w tym roku mocno ruszę do przodu, i chciałabym bywać tutaj częściej a to co wyjdzie spod moich "palców" na klawiaturze było wartościowe i ciekawe. Muszę bardziej określić główną tematykę mojego bloga, i trzymać się tego. A na razie skakam po tematyce lifestyle, makijażu i robię tutaj mały misz masz ;)
Chciałabym też żeby znacznie powiększyło się moje grono czytelników dlatego jeśli podoba Ci się to co piszę lub masz jakieś cenne uwagi, serdecznie zapraszam wszystkich na fanpage ;)
O i tutaj kolejny ciężki temat. Jestem takim ubraniowym zbieraczem, żeby nie powiedzieć wręcz "odzieżowym chomikiem" . Lubię kupować ubrania, i często robię to zbyt pochopnie. W sklepie wszystko pięknie, ładnie przychodzę do domu, dana rzecz ląduję w otchłani szafy bo do niczego nie pasuję . Też tak macie? Powiedzcie, że nie jestem sama.. Dlatego w nowym roku postanowiłam postawić na minimalizm i w końcu znaleźć jeden styl który pasuję i określa samą mnie w 100 % .
Muszę w końcu wziąć się za lekturę Style Digger i jej ideologię slow fashion.
A potem na wielkie porządki w mojej szafie. Trzymajcie kciuki !
Może i nie mam złej figury, choć zawsze miałam z nią problem. Jak już pisałam kiedyś w tym poście , schudłam kiedyś bardzo dużo więc moja sylwetka to był jeden wielki wieszak. Od tamtego czasu mineło już trochę, ale to nadal nie jest to czego szukam. Do szczęścia brakuje mi tak z kilku kilogramów więcej, ale żebyście nie myśleli, że chce zamienić teraz moje żywienie na sam fast food. Nie, co to to nie. Chciałabym , zyskać trochę krągłości, mieć zarysowane mieśnie na brzuchu, duży krągły tyłek . Ale która z nas o tym nie marzy.
Tak więc po sesji ( bo teraz chcę się skupić na niej ), ruszam ostro z dietą na masę i wracam na siłownię z powerem. A co byście powiedzieli na wzajemną motywację i wyzwaniowo-motywacyjną grupę na Facebooku ?
I SAMEJ SIEBIE
Jedno z ważniejszych rzeczy zostawiłam na sam koniec, ale jak to mówią ostatni będą pierwszymi . Zmiana swojego charakteru i podejścia do życia i otaczających nas ludzi jest trudna i pracochłonna. Nawet nie wiem , czy nie łatwiej jest schudnąć kilka kilogramów , a charakteru nie zmieni się od tak z dnia na dzień. Ja , co wiele osób które znają mnie osobiście mam charakter bardzo ciężki. Typowa ze mnie choleryczka. Łatwo się denerwuję, wybucham, jestem zbyt emocjonalna, łatwo mnie obrazić , przez co nie bez powodu przylgnęła do mnie łatka " wieczny foch " . Ale koniec, basta !
Wiek już leci, więc pora to zmienić ;) Czas postawić na siebie i ludzi którzy naprawdę znaczą dla nas dużo i przestać się przejmować głupotami, i robić problemy z błahostek.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










