Lista blogów » aDancingQueen Blog

NOWOŚCI NA WIOSNĘ

Zobacz oryginał
Wiosna to moja ulubiona pora roku, a ta ciepła, słoneczna i pełna pozytywnej euforii to już całkowicie skrada moje serce. Wkraczamy w marzec, czyli miesiąc, który już zaczyna kojarzyć się z wiosną, czasem też ze świętami Wielkiej nocy, które zdecydowane zwiastują nadchodzące słońce i ciepły, delikatny wiatr. Ostatni wpis tutaj był jeszcze biały, a od samego patrzenia na niego robi mi się zimno. Co więcej, nawet teraz, kiedy piszę ten wpis, za oknem zima hula sobie w najlepsze. Dlatego żeby odciąć się już od mrozu chociażby w garderobie, zaczynamy nowy miesiąc z wpisem prezentującym nowości zgromadzone przez ostatnie tygodnie. Od miesiąca kompletuję już wiosenną garderobę, często sięgając po jasne kolory, lekkość i zwiewność, dziewczęcość oraz kobiecość, ale też coś na chłodniejsze dni, które bez wątpienia wiosną też się przytrafiają. Wiosna to jednak nie tylko garderoba, ale też odświeżenie wnętrz i zakup małych dodatków, które zdecydowanie nastrajają wiosennie. Zatem co u mnie nowego?

DSC_5638.png
Zacznijmy od mody czyli ubrań, butów i dodatków. Nie ma tego wiele, ale zdecydowanie zaczyna już pachnieć wiosną gdy patrzy się na te fasony, a przede wszystkim kolory! Wiosna kojarzy mi się zawsze z pastelami, dziewczęcością i delikatnością. Brakowało w mojej szafie jasnej, błękitno białej, zwiewnej koszuli, bardziej oversize'owej, którą mogą luźno nosić do legginsów, spodni, ale też dobrać ją do eleganckiej spódniczki. Idealną znalazłam w Stradivariusie!

DSC_5295.png

Uwielbiam kurteczki, ale mam ich bardzo mało w swojej garderobie, a te, które zamawiam online, często mają nietrafiony rozmiar. Tym razem fajną, idealne leżącą kurteczkę znalazłam również w nowej kolekcji Stradivariusa. Postawiłam na pudrowy, lekko przybrudzony róż, choć kusiły mnie też inne kolory.

DSC_5318.png

Utrzymujemy w dalszym ciągu tę samą kolorystykę, ale tym razem zrobi się nieco cieplej. Sweter mam już od dłuższego czasu, ale nie pokazywałam go Wam jeszcze tutaj. Jest dość gruby, bardzo obszerny, długi i szeroki. Ale mimo tego, jest też zwiewny i lekki, dlatego na wiosnę jako dodatek do legginsów czy nawet jako sukienka sprawdzi się idealnie! Ja już mam pomysł na wiosenną stylówkę z nim :) Pojawi się na dniach! Sweter jest z VUBU.

DSC_5305.png

Z nieco ciemniejszych kolorów, ale jednak wpisujących się w trendy wiosenne, kupiłam kobiecą, asymetryczną sukienkę z delikatnego zamszu. Jest odważna i w sumie sama nie wiem, co mnie pokusiło by ją zamówić. Być może atrakcyjna cena? Leży idealnie i szczerze mówiąc, cieszę się, że ją mam. Być może przyda się na jakieś okazje, imprezy, albo wieczorny spacer po plaży na wakacjach? :) Jest również z VUBU.

DSC_5303.png

Ostatnia z rzeczy jest w nowościach najciemniejsza, aczkolwiek wcale nie mniej wiosenna. Brakowało mi oryginalnej, ale jednocześnie uniwersalnej sukienki. Świetną propozycję znalazłam ostatnio w Mohito, gdzie naprawdę zachwyciła mnie nowa kolekcja. Sukienka świetna, niebanalna, modna, z lekkiej pianki i na dodatek - nie droga!

DSC_5310.png

Ten uroczy stołek znalazłam w Netto. Ostatnio market ten zaskakuje mnie fajnymi dodatkami do domu! A że jest w urocze kwiatki, które w moim pokoju to codzienność, to musiałam mieć go u siebie. Przyda się nie tylko jako ozdoba, ale również rekwizyt do wielu zdjęć! :)

DSC_5328.png

No i tak też go wykorzystałam - do zdjęć nowych nabytków obuwniczych. Wszystkie nowości to typowo wiosenne nowości. A jedna para to nawet i pod letnią podchodzi! Mowa o sandałkach, na które polowałam od dawna. Są niesamowicie zgrabne, lekkie i kobiece. Leżą świetnie na nodze, dodatkowo są wygodne i przewiewne. Będą pasować do wielu stylizacji, których już nie mogę się doczekać! Buty kupicie na STILI.pl

DSC_5358.png

Kolejne beżowe nowości to klasyczne czółenka. Mam kilka par, w kilku kolorach, ale typowego nude to jeszcze nigdy nie miałam. I bardzo się dziwie, bo przecież ta klasyka jest zawsze na czasie, a takie szpilki to klasa sama w sobie! Tym razem nie wybrałam lakierowanych, a matowe, które są niezwykle przyjemne w dotyku. No i jak to ten model czółenek - są bardzo wygodne. Dostaniecie je na CZASNABUTY.

DSC_5360.png

Z CZASNABUTY przyszły też do mnie ostatnio te urocze, pastelowe cuda. Są prześliczne! Kojarzą mi się z takimi słodkimi piankami. Frędzle dodają im jeszcze większego uroku, a nieco podwyższona podeszwa oryginalności. Prawda, że urocze?

DSC_5372.png

Wiosna to jednak nie tylko słońce i błękit nieba. Niestety często nasze wiosenne miesiące są też deszczowe, dlatego warto posiadać w swojej kolekcji dobre kalosze. My z siostrą już od dawna polowałyśmy na klasyczne Huntery. No i są, czarne, uniwersalne i pasujące do wszystkiego!

DSC_5389.png

Kupiłam też w ostatnim czasie nowe buty do treningu. Wcześniej trenowałam w Nike Air Pegasus, tym razem stawiłam na TR fit. Wybrałam klasykę - czerń i biel, bo pasować będzie do każdego stroju i nie będę musiała kombinować, by nie wyglądać na siłowni jak klaun. Choć kocham zdecydowane kolory w butach sportowych i chętnie powiększyłabym swoją treningową kolekcję o kilka takich modeli, to póki co nie szaleję i stawiam na bezpieczne barwy.

DSC_5629.png

Każde odwiedziny w Ikea to zawsze nowy dodatek do pokoju czy ogrodu. Tę latarenkę chyba znają już wszyscy! Aż dziwne, że tak długo jej nie miałam! W końcu zasiliła moje parapetowe zbiory :) Lubię laterenki pod każdą postacią, teraz planuję kupno takiej dużej, wysokiej!

DSC_5420.png

Wracając na chwilę do ciuszków - komplecik ze zdjęcia niżej jest ostatnio moim ulubionym, domowym zestawem. Powiem Wam szczerze, że gdy jestem w domu, to nie ważne czy mam cały dzień wolny, czy tylko pół - zawsze przebieram się w 'domowe' łaszki, lub w piżamę! Często całymi dniami chodzę w piżamie, kiedy mam totalny chill day! Ten komplecik jest świetnym domowym ubiorem, bo jest milutki dla skóry, dodatkowo ciepły na chłodniejsze wieczory. Urocze kokardki w różowym kolorze idealnie pasują do ciemnej szarości. Prosty, ale wygodny zestaw na relaks w domu! Komplecik firmy SENSIS pochodzi z dospania24.pl.

DSC_5451.png

Złote elementy garderoby choć są ryzykowne, to jednocześnie świetnie połączone z resztą ubioru, mogą dać nam ciekawy look. Ja zdecydowałam się na pozłacany plecak, który fajnie może kontrastować z jednokolorową stylizacją, np. całą w czerni. Świetnie będzie odbijał się na jej tle! Plecak jest pojemny, lekko usztywniany przez co mogę władować w niego cięższe rzeczy! Jest z BONPRIX.

DSC_5626.png

Druga torebka to beżowy, również sztywny worek z ZARY. Jest genialny, ma idealny kolor, wielkość i pojemność. Idealnie sprawdzi się w eleganckich i bardziej sportowych stylówkach. Zdecydowanie brakowało mi takiej torebki w kolekcji, a nie mam jej zbyt sporej. Teraz poszukuję podobnej w kolorze szarym!


DSC_5627.png

Na koniec zostawiłam może nie tylko co nowości kosmetyczne, ale również te ulubione i sprawdzone, których używam już od dwóch - trzech miesięcy. Mowa tutaj o podkładzie Estee Lauder Double Wear oraz gąbce do nakładania makijażu Beauty Blender. Nie jestem znawcą makijażu i przyznaję się szczerze, że nigdy nie czułam potrzeby kupowania droższych podkładów niż te drogeryjne. Mój makijaż nie jest skomplikowany i niewiele mi do niego potrzeba. Jednak gdy kupiłam Double Wear, moje zdanie się zmieniło. Teraz nie wyobrażam sobie dobrego makijażu bez niego! Ogólnie rzecz biorąc, to ponoć dość ciężki i dobrze kryjący podkład, ale wg mnie i tak świetnie nadaje się na co dzień. Jest niesamowicie wydajny, a kryje faktycznie wyśmienicie. Co więcej, trzyma się przez calutki dzień. A jak dodatkowo nakładam go gąbką Beauty Blender, to już w ogóle makijaż robi się przyjemnością. Polecam! Lakiery Orly w nowych kolorach również wpisują się w kolory wiosny! Zdecydowanie jedne z moich ulubionych marek lakierów do paznokci.

DSC_5506.png

Ostatnie nowości dotyczą też muzyki. Siostra na gwiazdkę dostała płytę Adelle, a ja nowy krążek Riri sprawiłam sobie na imieniny na początku lutego. Dwie świetne płyty, choć więcej wypowiedzieć mogę się o Anti Rihanny. Myślę, że jednak zostawię to na rozmówki na snapchacie (@adancingqueen). Tutaj napiszę tylko tyle, że bardzo podoba mi się design opakowania i jego zawartość, a na płycie jest wiele smacznych kawałków! JBL z lewej strony to gwiazdkowy prezent - genialny, przenośny głośnik!

DSC_5496.png

I to by było na tyle. Nadal czekam na kilka innych nowości, na pewno też wpadnie mi w ręce jeszcze kilka innych, fajnych rzeczy, o czym również mogę Was powiadomić. Jeśli chcecie abym dodawała takie szybkie wpisy NEW IN, dajcie znać! :) Gdy tylko nazbiera się kilka rzeczy, od razu mogę pstryknąć im parę zdjęć i wrzucić je tutaj :). Co Wam się najbardziej spodobało z moich nowości?




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.