Lista blogów » nix

Nowa era, era "MNIEJ"

Zobacz oryginał

_DSC0317ko.JPG

Znacie to uczucie, kiedy otwieracie szafę i dokładnie wiecie w co się ubrać?
Nie?
Ja też nie znałam. Dużo wody upłynęło zanim uświadomiłam sobie, że to nie ja jestem wybredna
i marudząca, to moja szafa jest winowajcą, a raczej jej chaotyczność.
Rzeczy były ładne, w większości ich kroje czy rozmiary do mnie pasowały, ale kompletnie nie pasowały do siebie.
Stawałam zatem przed szafą wyławiając piękną, nową, wymarzoną spódniczkę, a następne 30min szukając godnych jej towarzyszy. Całe przedsięwzięcie niejednokrotnie kończyło się irytacją oraz wrzuceniem pięknej i już znienawidzonej spódniczki na dno szafy. Dobrze, że są asekuracyjne jeansy i t-shirty bo inaczej musiałabym się do końca świata zaszyć w domu. 
Ciąg dalszy historii był równie oczywisty - udawałam się do centrum dobytku wszelakiego innymi słowy handlowego i szukałam czegoś co będzie pasowało do nieszczęsnej spódniczki. 
Postawa godna naśladowania, bo przecież kupuję coś czego naprawdę mi potrzeba - nie można pozwolić, aby "to dzieło sztuki" nie ujrzało światła dziennego...
Zgadnijcie co ostatecznie kupiłam? 
Kolejny wymarzony, jedyny, cudowny element garderoby - całkiem zbędny, ale przecież taki ładny, modny, tani (niepotrzebne skreślić), to nic że do niczego nie pasujący. Przecież mam wyobraźnie, coś wymyślę...

_DSC0293ko.JPG

_DSC0311ko.JPG

_DSC0289ko.JPG
Dnia pewnego po raz kolejny stojąc przed szafą z niezestawialnym elementem, stwierdziłam - KONIEC! No ileż można się denerwować. Zaczęłam dociekać powodów niekompatybilności mojej szafy, a dociekanie rozpoczęłam od wybebeszenia jej zawartości i zadumy... Po cholerę mi aż tyle tego wszystkiego!
Diagnoza była jednoznaczna - dopadł mnie jakiś chomikowy zakupoholizm.
Skoro diagnoza to teraz czas na lekarstwo - myślę, że nie powinno ono nikogo zaskoczyć - czas oczyścić swoją przestrzeń i zacząć planować. Tak, tak zaraziłam się wszechobecnym minimalizmem.  Nudy... teraz wszyscy tak mają, albo chociaż o tym piszą. Społeczeństwo nam się chyba przesyciło ilością dóbr dookoła, a może zaczęło dostrzegać, że robią Nas w balona kreując nam nowe konsumpcyjne potrzeby do realizacji tu, teraz, natychmiast!

_DSC0323ko.JPG

_DSC0316ko.JPG

_DSC0342ko.JPG

Rozpoczyna się nowa era... era "MNIEJ". Podoba mi się to, więc zaczynam dociekać, szukać, czytać, zgłębiać. Sprawa okazała się bardzo prosta, bo źródła informacji są na wyciągnięcie ręki. Wyciągnęłam wnioski, wyłuskałam to z czym się zgadzam, to co do mnie nie przemawia zwyczajnie pomijam. Utworzyłam własną definicję oczyszczania przestrzeni. W zasadzie nikt nie mówił, że jest tylko jedna słuszna - zatem dlaczego nie? Przecież nie chodzi o wyrzeczenia (przynajmniej w moim przypadku) tylko o poprawienie jakości życia, a życie na pewno zweryfikuje słuszność założeń. Zatem obserwuję, a Wy ze mną, bo przecież gdzieś trzeba wylewać swoje przemyślenia.
Ciąg dalszy nastąpi...

_DSC0320ko.JPG

_DSC0299ko.JPG

_DSC0304ko.JPG

foto. Michał Wełniak

t-shirt - Reserved| spodnie - top-secret| narzutka - SH| buty - converse
 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.