Lista blogów » wersquu

Night of princesses

Zobacz oryginał
Wielki bal gimnazjalny już za mną. Teraz stanowi tylko wspomnienie ... 
Czekałam i myślałam o nim z różną intensywnością przez całe trzy lata. Myślę, że każda z dziewcząt chciała lub (co lepsze) czuła się na nim jak prawie dorosła księżniczka. Tak naprawdę tylko raz w ciągu tych lat możemy się legalnie i mocno pomalować, ubrać szpilki, balowe suknie i być po prostu piękne i seksowne. Bal jednakże to nie tylko korzyść dla pojedynczej jednostki. Jest to podsumowanie trzech lat spędzonych z klasą oraz wychowawcą. To noc wspomnień, ostatnich śmiechów, radości i tańców przed ostatecznym pożegnaniem. Jest to okazja do rozmowy z nauczycielami, lecz tym razem mniej oficjalnie niż by to było w szkole. Ostatni raz można z nimi prywatnie pożartować, a nawet i powygłupiać. Ta jedna noc trwa zdecydowanie za krótko, ale pozostawia pięknie wspomnienia na zdjęciach i w naszej własnej pamięci. 

pizap.com14666141933401.jpg

Każdy tę noc przeżywa na swój własny sposób. Jedni świetnie się bawią i tańcują do czasu, kiedy to zegar wybije północ, inni zajadają przekąski ze stołu lub wiecznie robią sobie zdjęcia, a jeszcze inni (choć jest ich bardzo mało) w spokoju przeczekują bal na swoim miejscu przy stole. Ja starałam się tańczyć, kiedy tylko odpowiadała mi piosenka. Trochę jadłam, rozmawiałam z klasą i wychowawczynią. Oczywiście nie zabrakło mi też czasu na wspólne zdjęcia z koleżankami z klasy. Bawiłam się naprawdę świetnie. Nie miałam czasu na robienie zdjęć mojej stylizacji, gdyż bal to nie miejsce na myślenie wyłącznie o sobie. Mimo wszystko, bardzo chciałam wam pokazać siebie w sukni, więc wybrałam dwa zdjęcia, gdzie widać ją najlepiej. Osoby, które nie życzą sobie opublikowania swojej tożsamości w internecie zostały zamazane. 

v.JPG

Zdecydowałam się na założenie sztucznych rzęs, które kupiłam na Aliexpress.com (----> TUTAJ! można je dostać). Okazały się bardzo trudne do założenia ze względu na zbyt twardą żyłkę, na której umieszczone są sztuczne rzęski. Pomimo kilku prób nie udawało mi się ich dobrze umiejscowić, więc podzieliłam je na pojedyncze kępki. Z nimi poszło bardzo łatwo. Klej, który użyłam również pochodzi ze strony Aliexpress.com i możecie go dostać ----> TUTAJ! Po licznych próbach założenia całych rzęs moje oczy były bardzo podrażnione, co widać szczególnie na zdjęciu powyżej. Bardzo się ucieszyłam, że poszło mi w miarę dobrze z zaaplikowaniem kępek, gdyż był to drugi raz, kiedy sama zakładałam sztuczne rzęsy. Dajcie mi znać, czy dobrze to zrobiłam ?

vvvvv.JPG

vvvvvvvvvvvvvv.JPG

vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv.JPG

Resztę makijażu wykonałam bardzo podobnie, jak robię go zazwyczaj, tylko trochę mocniej i obficiej. Moja skóra tego dnia, jak na złość, była dosyć zaczerwieniona, a także ukazało się na niej sporo niedoskonałości. Użyłam podkładu Rimmel - Lasting Finish, którego szczegółową recenzję możecie zobaczyć ----> TUTAJ! 
Następnie nałożyłam cienie z paletki Nude Make Up Kit od firmy Lovely, którą opisałam ----> TUTAJ! (stworzyłam delikatne smoky eyes)
oraz wytuszowałam brwi oraz rzęsy tuszami, które zrecenzowałam ----> TUTAJ! 
Usta pomalowałam matową pomadką z Aliexpress.com ( ----> TUTAJ! do kupienia na stronie sklepu). 
Dodatkowo, na policzki nałożyłam odrobinę różu. Fale na moich włosach wykonała fryzjerka. 

IMG_8880.JPG

Moja suknia pochodzi z wypożyczalni sukien. Zdecydowałam się nie kupować nowej, gdyż prawdopodobnie już nigdy bym jej ponownie nie założyła. Zapłaciłam za nią jedyne 40 zł, podczas gdy za zakup nowej wydałabym około 150-250 zł. To nie jedyna sukienka, którą nosiłam tylko jeden dzień i w dodatku nie należała ona do mnie. 
Jeżeli chcecie zobaczyć pozostałe, które również wypożyczyłam, to koniecznie zerknijcie TUTAJ! 

blog_sj_4169191_5770880_tr_linie_serca_d

Wybrałam dosyć klasyczną sukienkę z kloszowanym dołem wykonanym ze sztywnej pianki. Pomimo tego, iż suknia jest cała w kolorze czarnym, srebrna nitka wpleciona w spódnice rozjaśnia ją i nadaje szyku. Bardzo spodobała mi się również ze względu na górę, która jest gorsetem bez dużego dekoltu. Dodatkowo sam gorset posiada dość grube ramiączka, co sprawiało, że całą sukienkę nosiło mi się przez tę noc naprawdę dobrze i czułam się w niej komfortowo. Jako dopełnienie mojego stroju, ubrałam czarne szpilki z zamszowymi czubkami, klasyczną, czarną kopertówkę oraz srebrny naszyjnik z trzema "celebrytkami". 

Bal gimnazjalny pozostanie dla mnie bardzo miłym wspomnieniem!

Co sądzicie o moim makijażu, sukni oraz o ich wypożyczaniu ? 

Jak wy wspominacie wasz bal gimnazjalny ? 




Zapraszam do pozostałych postów: 



13224251_703552409785977_362833617_o.jpg
Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu





Zaloguj się, żeby dodać komentarz.