Lista blogów » viosna na cztery pory roku

niepotrzebny zakup

Zobacz oryginał
Kupuję mniej ubrań niż kiedyś, to na pewno. Bardziej kuszą mnie teraz działy sportowe niż new collection, wybiorę nowe hantelki z równą zapalczywością, co nową torebkę. A w czasie wolnym wolę poskakać na fitnessie niż biegać po sklepach. 
Ale to nie znaczy, że nie kupuję wcale, że zrobiła się za mnie minimalistka, której zakupy przestały sprawiać przyjemność. Lubię łażenie po sklepach, lubię przymierzanie nowych ubrań, lubię ten moment kiedy sprawdzam, czy nowa rzecz faktycznie pasuje do zestawów, które już ułożyłam sobie w głowie z nią w roli głównej.
Moim najnowszym nabytkiem jest widoczne na zdjęciach ponczo. Zabrzmi to jak wyznanie zakupoholiczki, ale nie miałam ochoty tego dnia wracać z pustymi rękami. Czułam potrzebę, by sobie w ramach poprawy humoru kupić coś, co zmieni mój nastrój. Zakup nie niezbędny, może nawet impulsywny i niepotrzebny. Nie brakowało w mojej szafie poncza (mam już 3), nie byłam wybitnie zmarznięta, by szukać dodatkowego okrycia. Ale po prostu chciałam COŚ kupić:).
Niech rozgrzeszy mnie choć jego piękno:) (bo piękne jest, nie?), fakt, że jest dwustronne (druga strona jest jasna z szarymi wzorami), no i cena- 36 zł za taki ładny ciuch to chyba okazja:). 

DSC_0706.JPG


DSC_0707.JPG


DSC_0709.JPG


DSC_0719.JPG



DSC_0729.JPG


DSC_0756.JPG


DSC_0759.JPG
zdjęcia- Mama

ponczo- takko
spodnie- h&m
buty- biedronka
pasek- biedronka

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.