Lista blogów » Stylowa Misja

NIEGRZECZNE ŚWIĘTA | ANTOLOGIA ŚWIĄTECZNYCH EROTYKÓW

Zobacz oryginał

Niegrzeczne%2B%25C5%259Bwi%25C4%2599ta%2

Recenzja antologii "Niegrzeczne święta", czyli zbioru opowiadań świątecznych z wątkiem erotycznym.

Nie czytałam wielu antologii, właściwie zastanawiam się, czy to nie jest pierwsza. Nie jestem wielką zwolenniczką tego typu powieści, ale tym razem podeszłam do książki bardzo zaciekawiona. Lubię erotyki, a tutaj otrzymuję ich aż 10 i to od różnych autorów. Każdy z nich może "popisać" się piórem, dzięki czemu pozycja literacka intryguje. Jestem ciekawa jaka przygoda czeka mnie w antologii opowiadań "Niegrzeczne święta".

Nadchodzą święta - Niegrzeczne święta.

Znane nazwiska i gorące historie w jednym takim wydaniu, które rozgrzeje cię nawet w najmroźniejszy zimowy wieczór.

Czy byłaś niegrzeczna w tym roku? Zastanów się dobrze... Jedno jest pewne - zasłużyłaś na prezent! Tegoroczne święta będą się różnić od poprzednich. Tej zimy czeka na ciebie niegrzeczna antologia dziesięciu świątecznych opowiadań wyjątkowych polskich autorek i jednego niesfornego autora. Nie czekaj na Świętego Mikołaja, zamów książkę już dziś i spraw sobie przyjemność!

Opis nie mówi nam wiele o zawartości, ale zdecydowanie zachęca do zamówienia tej pozycji. Dodatkowo muszę nadmienić iż okładka zrobiła na mnie wrażenie. Wypukła złota choinka i fioletowa oprawa idealnie trafiają w moje gusta.

W środku książki znajdziemy sporo napięcia erotycznego i mocnych scen.

Postanowiłam, że stworzę mini recenzję każdego opowiadania, ponieważ tak najlepiej będzie mi ocenić książkę.

MEG ADAMS - ŚWIĄTECZNA UCIECZKA

Mocne wejście autorki dotąd mi nieznanej. Po tej historii chciałabym jednak zapoznać się szerzej z jej twórczością. Postać złodziejki Ewy i jej wybawiciela Adama przemówiła do mnie w całości. Historia jest bardzo skondensowana, ale ma ogromny potencjał na całą książkę. Znajdziecie tu nutę romantyzmu, szczyptę erotyzmu i lekki dramat. Połączenie bardzo ciekawe.

ROBERT ZIĘBIŃSKI - ŚNIEG W JEJ WŁOSACH historia prawdziwa

Dopisek "historia prawdziwa" bardzo mnie zaciekawił. Zanim przeczytałam historię byłam także ciekawa jak Pan Robert - rodzynek tej książki, wypadnie na tle stada kobiet. 
Narracja, którą tu otrzymujemy jest jednoosobowa pokazana z perspektywy mężczyzny. Historia jest nieco poszatkowana i zawiera w sobie swoisty smutek. Cały czas odczuwamy tęsknotę i jest nam (niczym głównemu bohaterowi) źle, czytając o jego losach. Nie mogę powiedzieć, że jestem fanką tej historii. Podobała mi się, ale nie było w niej "tego czegoś". 

ANNA LANGNER - DZIEWCZYNA POD CHOINKĘ

Autorkę znałam już wcześniej, ponieważ w zeszłym roku czytałam jej świąteczny erotyk "Wszystko czego pragnę w te święta" z mocno kontrowersyjną okładką. Książka bardzo mi się podobała i wiedziałam, że stać tą autorkę na wiele.
I nie zawiodłam się. "Dziewczyna pod choinkę" jest napisana genialnie. Ma w sobie wiele humoru, napięcia erotycznego, a główni bohaterowie są napisani świetnie. Postaci Łukasza i Sonji wzbudziły we mnie wiele emocji i chciałabym więcej. Chętnie przeczytałabym więcej z ich udziałem. Świetny zamysł na historię, która idealnie nadaje się do niegrzecznych świątecznych opowiadań. Brawo!

EMILIA SZELEST - NIM SKOŃCZY SIĘ ROK

Tą Panią także już znam z książki kryminalnej "Ryzykowny wybór", która jest trzecią i ostatnią częścią serii. Tym razem autorka zmierzyła się z erotykiem.
Przeczytałam - o rany, jakie to było dobre!! Znalazłam tu wszystko czego oczekuję od powieści świątecznej, mimo iż akcja dzieje się w Sylwestrową Noc. Zuza i Dorian zdobyli moje serce. Ta wystrzałowa i spontaniczna para sprawiła, że uśmiech nie schodził mi z ust podczas czytania. Niesamowite, że w ciągu kilkunastu godzin odnaleźli w sobie nawzajem coś, na co czasem czeka się całe życie. Emilia Szelest pokazała swoim opowiadaniem jak pięknie można ująć magię Sylwestrowej nocy i jak cudownie może być także później. Rewelacyjna historia!

KINGA LITKOWIEC - NIEPROSZONY GOŚĆ

Mam wrażenie, że to opowiadanie kompletnie nie pasuje do pozostałych. Niestety mnie nie urzekło. Mafia, ożenek z przymusu, dziwne porwanie. Nie do końca rozumiem zamysł autorki na historię, która miała wpisać się w "erotyczną" antologię. Główna bohaterka Lily raz czegoś nie chce, a za chwilę brnie w to całą sobą. Flavio także jest jakiś dziwny i jego działania wydają się nielogiczne. Przy tej pozycji stawiam minus, przykro mi.

BEATA MAJEWSKA - WIGILIJNY NAPAD

Bardzo ciekawe podejście do opowiadania świątecznego. Czegoś takiego jeszcze nie czytałam. Akcja dzieje się podczas jednej nocy w domu bogatej prawniczki. Jej mąż wyjechał na święta do rodziny, ale ona w związku z kiepskim samopoczuciem została w domu. W nocy okazuje się, że do willi włamał się niejaki Kamil. I właśnie wtedy zaczyna się cała akcja ... o dziwo całkiem romantyczna. Zakończenie nieco mnie zasmuciło, ale cała opowieść bardzo wciągnęła. "Wigilijny napad" trochę wyróżnia się na tle innych historii i chciałabym po tym krótkim opowiadaniu poznać więcej książek Beaty Majewskiej. 

AGNIESZKA LINGAS - ŁONIEWSKA - ROZPAKUJ MNIE JAK PREZENT

Chyba każda z nas chciałaby przeżyć taką świąteczną przygodę, jaką dane było spotkać Julii, głównej bohaterce. Oczywiście każda kobieta nie posiadająca partnera. Julia spotkała swojego Mikołaja w najmniej oczekiwanym momencie w życiu. Połączyła ich świąteczna iskra, ale nie od razu się o tym przekonali. Bardzo podobała mi się ta historia i wyjątkowo nie chciałabym więcej. Uważam, że to świetnie napisana i całkowita opowieść, która nie potrzebuje kolejnych linijek tekstu. Czuję się usatysfakcjonowana.

JUSTYNA CHROBAK - SYLWESTER W RYTMIE KIZOMBY

Świąteczna historia w rytmie kizomby? Dlaczego nie. Nie miałam pojęcia o istnieniu takiego tańca, ale jak się okazuje, idealnie wpisał się w klimat historii Magdy i Janka. Super było zobaczyć oczyma wyobraźni jak na parkiecie powstaje uczucie. Bardzo fajna historia, która mnie zaskoczyła. Czytałam ją z wielkim zainteresowaniem, ponieważ byłam ciekawa czy wszystko na pewno skończy się happy endem? Autorka kilkukrotnie wprowadziła mnie celowo w błąd, a ja uwielbiam takie czytelnicze akcje. Tym bardziej polecam tą opowieść.

EWELINA DOBOSZ - NOWOROCZNE WSPOMNIENIE

Czekałam na tą autorkę w "Niegrzecznych świętach". Byłam ciekawa cóż mi zaserwuje. Znałam ją wcześniej z książki "Nowa tożsamość" i wiedziałam, że w romansach sprawdza się rewelacyjnie. Tym bardziej więc wyczekiwałam na jej opowiadanie świąteczne z nutą erotyzmu.
Dzieje głównych bohaterów tego opowiadania zdecydowanie zaprzeczają stwierdzeniu, by nie wchodzić po raz drugi do tej samej rzeki. Czasem warto dać sobie ponowną szansę. Niestety mimo głębokiego przekazu ta historia nie zrobiła na mnie wrażenia, wręcz znudziła mnie. Zabrakło mi tu klimatu i większych emocji.

KATARZYNA BERENIKA MISZCZUK - POCAŁUNEK POD JEMIOŁĄ

Ostatnie opowiadanie w zbiorze, autorka znana i lubiana. Jestem ciekawa co wyczarowała na koniec. Czy będzie to wystrzałowy niczym fajerwerki finał, czy raczej blady barszcz bez smaku?
Szkoda, że znów mamy Adama. Dziwię się, że jednak jego imię nie zostało zmienione, ponieważ nadal widzę przed sobą Adama z pierwszego opowiadania Meg Adams. Wtedy Adam idealnie zgrywał się z Ewą. Adam z "Pocałunku pod jemiołą" nie jest już tak męski i nie ma "tego czegoś" niestety. Ostatnie opowiadanie nie jest moim ulubionym, ale nie mogę powiedzieć, że nie było ciekawe. Podobało mi się osadzenie fabuły w nietypowym miejscu.

Czy polecam tą świąteczną antologię?

Wow, serdecznie polecam tą książkę! Nie spodziewałam się po niej tylu emocji, ciarek na ciele i napięcia. Każdy z autorów wykazał się na 100%. Oczywiście jedne historie podobały mi się bardziej, a inne mniej, ale taki już urok zbiorów opowiadań. W każdym razie uznaję, że to bardzo niegrzeczna książka i warto dołożyć ją do prezentu w tym roku. W "Niegrzecznych świętach" sporo także historii Sylwestrowych, więc można spokojnie podarować ją najbliższym w Wigilię i książka cały czas będzie aktualna.

Znalazłam w tej książce faworytów, ale natknęłam się także na niedogotowane uszka.

Jestem wielką fanką Zuzy aka Suzie i Doriana z opowiadania "Nim skończy się rok". Gdyby wszystkie historie miały taki pozytywny i szalony wydźwięk, a przy tym były niegrzeczne, książka zyskałaby na atrakcyjności.

Najmniej natomiast podobało mi się opowiadanie "Nieproszony gość". Nie odnalazłam tu ani świątecznego klimatu, ani erotyzmu. Mam wrażenie, że nie pasuje do reszty i odchodzi od schematu w negatywnym znaczeniu.

Niegrzeczne%2B%25C5%259Bwi%25C4%2599ta%2

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.