Lista blogów » All I need is love and great shoes

Niedziela w zdjęciach

Zobacz oryginał
Spodobała się Wam ostatnia "niedziela w zdjęciach" więc oto jest luźny, niezobowiązujący i lekki jak ptasie mleczko post. Za oknem w dalszym ciągu leje - jak tak dalej pójdzie będę musiała przerzucić się na jakieś antydepresanty.

Jako zodiakalny Rak błagam o słońce!

1.JPG


W moim co miesięcznym budżecie staram się regularnie planować wydatki na gadżety do mieszkania. Nigdy nie przywiązywałam dużej wagi do tego typu rzeczy, jednak teraz co raz większą radość sprawia ładny wazon, doniczka czy książka do kolekcji. To wina Kaśki, która namawia mnie do tego typu inwestycji. Czasem się na coś przydaje :-) Poniżej skarbonka i puzderko z kokardką, które dorwałam w Home&You.


5.JPG


6.JPG

Wracając do tematu książek, te poniżej polecam Wam serdecznie. Niektóre z nich to lekkie i przyjemne (nie mówię, że nie skuteczne) motywatory na gorsze dni, inne to typowe książki wojenne, które lubię co raz bardziej. Strasznie ciekawe i szalenie wciągające. Nie wszystkie kupuję w Empiku - chociaż dostaję dreszczy na widok nowej okładki, to fajnie jest też czasem spędzić chwilę w oldschoolowej bibliotece. Nie zawali się świat jak nie sprawdzisz facebooka! 

Czytajmy więc:)


10.JPG


11.JPG

Śmieję się sama do siebie. Identyczny set miałam na sobie w ostatnim tego typu wpisie. Pewnie znajomi rozmawiając o mnie rzucają suchary w stylu: w czym przyjdzie Justyna? Pewnie w dżinsach i białym tshircie. Ha ha ha. Nie będę się bronić ani dorabiać filozofii do ubrania, bo tak własnie wyglądam najczęściej. Nie robię stylizacji, bo wybór ciuchów zajmuje mi 10 minut. Nie chodzę w szpilkach, bo szpilki to nie ja. Dobrze, że po 26 latach w końcu to zrozumiałam:) 

P.S Jeśli szukacie fajnych okularów na lato polecam zajrzeć do Pull&Bear. Moje w panterkę pochodzą właśnie z tego sklepu;)


3.JPG


2.JPG


4.JPG

Na sam koniec będzie kosmetycznie. Nie znoszę jak mój arsenał pomadek rozprzestrzenia się po mieszkaniu. Wszystko musi być w jednym miejscu, zamknięte i poukładane. Pudełko z Empiku jest ładne, słodkie i mieści wszystkie (prawie....) produkty do ust:) Spójrzcie tylko na te soczyste kolory nowych pomadek od Maybelline! Mniam!


6-001.JPG


7-001.JPG


8.JPG

Masażer do twarzy, którym chwaliłam się na Instagramie kilka dni temu, póki co sprawuję się całkiem dobrze. Głupotą jest porównywać ten produkt do szczoteczki Clarisonic - przepaść cenowa jak i jakościowa jest ogromna. Jednak jak na szczoteczkę za 19,99 z Biedronki jestem zadowolona. Masuje twarz, delikatnie złuszcza naskórek i wygładza skórę. Hasztag #clasironicdlaludu. 

13.JPG


15.JPG

Co raz więcej uwagi i czasu poświęcam swoim włosom. Całkowicie odstawiłam szampony z SLSami, używam tylko tych delikatnych, dla dzieci. Codziennie stosuje odżywki (ta z Kerastase jest obłędna...), raz w tygodniu aplikuje olej kokosowy jako maska na noc, staram się ograniczyć prostowanie i kręcenie. Jeszcze tylko wizyta u fryzjera w celu odświeżenia cięcia i jestem gotowa na lato:)

7.JPG

Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuje, że zaglądacie do nas, oglądacie i czytacie. Nie muszę (mam nadzieję) zaznaczać przy każdym wpisie, że dzięki Wam - czytelnikom - działamy i  jesteśmy. Nie będę sztucznie słodzić i gadać jak Ewa Chodakowska do swoich słoneczek. Po prostu dzięki!

Do następnego!

J.

16.JPG

tshirt-Majors,  buty-Mango,  spodnie-H&M, czapka-chłopaka, szara bluza-Berskha,  kamizelka-Stradivarius

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.