Lista blogów » Suzospiracje
Niedopięta
Zobacz oryginał pon., 09/03/2015 - 20:22 Bluzkę zaczęłam szyć na kursie jeszcze w styczniu. Nie skończyłam, bo wymyśliłam, że doszyję łaty na łokciach i kieszonkę z innej tkaniny. Czasu cały czas mi brakowało, więc za dokańczanie bluzki wzięłam się niecały tydzień temu. Wywróciłam pudło z resztkami tkanin, ale nic mi tak na sto procent do tej melanżowej tkaniny nie pasowało. Na całe szczęście.
Szczęście, bo uwielbiam wszystko udziwniać, a potem żałuję. Nie wiem skąd to się bierze. Może chodzi o to, że chce posiedzieć jak najdłużej przy maszynie lub jak im więcej będzie się na danym ciuchu działo tym mniejsza szansa, że kogoś zobaczę w czymś podobnym. Niewiele brakowało, a doszyłabym ekoskórę, którą wykorzystałam przy przeróbce z poprzedniego posta. Zrezygnowałam z tego pomysłu, bo tych skajowych wstawek na ciuchach tyle oglądam, że mi się przejadły. Jedne spodnie z takim czymś mi wystarczą. Kombinować już mi się dalej nie chciało. Postawiłam na jeden, jedyny dodatek w postaci wielkiego guziora odprutego od starego płaszcza.
Tak mi się podoba i cieszę się, że nic nie doszywałam. Dla mnie tak jest idealnie.
A Wam się tak podoba, czy uważacie, że z łatami na łokciach i kieszonką byłoby ciekawiej?
Bluzkę uszyłam na podstawie wykroju 113 z Burdy 3/2014. Na lewym ramieniu powinno być rozcięcie zapinane na guziki. Modelka w czasopiśmie zaprezentowała wersję rozpiętą i taka mi się spodobała. Inaczej bluzki nosić nie będę, więc z robienia dziurek i przyszywania guzików zrezygnowałam. Ten jeden wielki to tylko atrapa.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








