Nie jestem pisarką
Zobacz oryginał śr., 09/12/2015 - 20:00
Nie jestem pisarką, nie umiem pisać.
Próbuje być natchniona, kreatywna, odkrywcza (?), ale patrze na te posty, tam u dołu i wiem, że są okropne, a to dlatego, że zamiast napisać coś mojego chciałam być własnie natchniona, kreatywna, odkrywcza.
Przestałam pisać w sumie nie przez brak czasu, a może przez to, że nie mam czegoś mądrego do powiedzenia. Nasza polska blogosfera stała się hmmm obszerna w ludzi ciekawych i tych, którzy są. Chciałam być tą interesującą osobą, żebyś Drogi czytelniku po przeczytaniu tekstu napisał coś więcej niż ,, super zapraszam do siebie www.kasiaasiazosialovpale2000.blogspot.com '', a jednak stałam się kolejną kasiaasiazosia, nie dziwmy się jednak bo idąc za zasadą co dajesz to dostajesz, to w pełni zasłużyłam na taki odzew czytelnika. Zaczęłam się zastanawiać czemu pozwalam na to, aby coś co uważam za szmirę było przez mnie publikowane, i oczywiście odpowiedz jest bardzo prosta. Otóż bloga założyłam z zamiłowania jakim wydawała mi się moda, jednakże nie jest to mój topowy temat. Ta strona jest tak słaba bo ja na modzie się NIE ZNAM. Chodząc do szkoły, która kręci się wokół tej tematyki uświadomiłam sobie, że przez ten czas to nie mode kochałam, jasne jest super i myśląc o mojej przyszłości chciałabym wiązać z nią moją karierę, ale przysłoniła mi to co rzeczywiście tą pasją jest. Pozbierałam, więc do kupy to do czego doszłam i wyszło mi to, że kocham zdjęcia. Piękne, estetyczne zdjęcia, że kocham to w jaki sposób wygląda mój blog i tylko, dlatego jeszcze istnieje w internetach, jeżeli już mam być szczera. I nie, nie będzie teraz antikłes fotografy, ani Gabi Luzynska fotomodel, bo nie oto mi w tym wszystkim chodzi. Przestaje tworzyć stylizacje, bo chyba każdy zauważył, że słabo mi to wychodzi, zawsze wolałam skupić się na tym czy zdjęcie wyszło ładnie, estetycznie, ciekawie, a nie czy zaszewki zostały ujęte w odpowiedni sposób, albo czy zbliżenie na mankiety zostało odpowiednio wyostrzone. Nie skupiłam się na ubraniu, a będąc ,, blogerką modową ,, powinnam. Tworząc te pusto-posty wiedziałam, że coś jest nie tak, no ale halo mam bloga, jestem blogerka, dodam posta, mam zdjęcia, muszę dodać posta, obserwatorzy muszą rosnąc. Nie jestem DEYNN, MAF czy JESS, a mam poczucie że sama nałożyłam na siebie taką presje, aby stać się personą ich pokroju, czego w gruncie rzeczy wcale nie chcę. Chcę być sobie Gabi, Gabi która będzie robiła swoje rzeczy.
Mój cel, tworzenia za wszelką cenę przytłoczył mnie, a człowiek który robi coś wbrew sobie, to człowiek nieszczęśliwy, dlatego koniec z patrzeniem na innych.
Jeszcze nie wiem dokładnie co zrobię z tym blogiem, jak pokażę siebie, ale tym razem Drogi czytelniku miej pewność, że to będę ja, a nie osoba którą próbowałam stworzyć.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




