New in: Some little things
Zobacz oryginał śr., 26/02/2014 - 08:30Szary zwykły t-shirt kupiłam w Sinsay. Totalny zwyklak, którego potrzebowałam, ale ma on siateczkę na ramieniach przez co nie jest już taki zwykły.
Kolejna rzecz to mała kosmetyczka. Kupiłam ją, ponieważ zawsze jak wkładam jakieś kosmetyki do torby to potem nie mogę nic znaleźć. Chyba to jest już typowe dla kobiety. Poprzez kosmetyczkę oszczędzę trochę czasu na szukanie.
Kilka kosmetyków, czyli trzy pomadki: dwie z Avonu w kolorze Raven oraz Flirt. Ta pierwsza to głęboka czerwień a druga to ładny brzoskwiniowy kolor oraz jedna z Rimmel, którą już dawno temu chciałam kupić. Jest ona w kolorze Apocaliptic numer 303. Zakupiłam też lakier, aby wzmocnić moje paznokcie, wiem, że te z eveline są dobre, ale też bardzo szkodzą, ale ich cena jest w miarę, więc nic mnie nie powstrzymywało.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








