Neonowe kreski
Zobacz oryginał pt., 01/06/2012 - 23:50Jednym z mocniejszych trendów sezonu wiosna-lato jest połysk. I nie chodzi tutaj o perłowe cienie czy inne tego typu kosmetyki ale o rozświetlacze. Efekt "glossy face" możemy uzyskać stosując różnorakie highlitery - w kremie, w pudrze czy w kulkach. Dobrym sposobem jest też zmieszanie odrobiny rozświetlacza w kremie z podkładem. Wiadomo, że musimy uważać i nie przesadzić, aby twarz nie wyglądała na oblaną potem..:)


Bardzo lubię rozświetlacz z Elfa w kolorze Pearl. Jest tani, łatwo dostępny, lubię też jego konsystencję - kremowe highlitery są o tyle lepsze w użyciu, że nie pozostawiają płaskiego wykończenia tak jak kosmetyki pudrowe, są plastyczne a efekt rozświetlenia jest bardzo naturalny. Rozświetlacz nakładamy na szczyt kości policzkowych, czubek nosa i tuż nad ustami. Możemy nałożyć go też na centralną część czoła i brodę.



Jeśli chodzi o podkład warto przerzucić się na lekki, nawilżająco - rozświetlający podkład, który da nam efekt rozświetlonej skóry. Moim ulubionym jest Bourjois Healthy Mix, używam odcienia 53. Przepięknie pachnie, nałożony nawet palcami dale efekt świeżej, wypoczętej cery. Z racji tego, że mam problematyczną skórę, wszystkie przebarwienia i niedoskonałości pokrywam mocno kryjącym kamuflażem tuż przed nałożeniem podkładu. Wtedy mogę uzyskać dobre krycie, a przy tym nie wyglądać, jakbym miała na sobie tone kosmetyku. Puder sypki ograniczam też do minimum.
Wracając do neonowej kreski. Nie mam niestety neonowego linera użyłam więc zielonego cienia z palety Acid Sleeka. Aby podbić kolor wystarczy przed nałożeniem cienia, namalować kreskę białą kredką - cień będzie miał się do czego "przyczepić" a i kolor będzie mega intensywny.


Na koniec wystarczy wytuszować rzęsy, a resztę twarzy stonować neutralnym różem i błyszczykiem.
Świeży, delikatny, wiosenny look gotowy:)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



